Sport.pl

Wielki problem Doleżala przed Zakopanem. Tak źle nie było od czterech lat

Dawid Kubacki we wspaniałym stylu wygrał dwa konkursy w Titisee-Neustadt, ale polska kadra ma spore problemy. Kolejny raz do drugiej serii weszło zaledwie trzech skoczków, a już w sobotę czeka nas konkurs drużynowy w Zakopanem. Trener polskiej kadry nie miał takiego problemu z wyborem czwartego zawodnika od blisko czterech lat.

Dawid Kubacki wygrał drugi konkurs w Titisee-Neustadt wyprzedzając Japończyka Ryoyu Kobayashiego zaledwie o 0,3 punktu! Polak pierwszy raz w karierze wygrał dwa konkursy Pucharu Świata z rzędu, a w sumie liczbę konkursów z miejscem na podium przedłużył już do ośmiu! 

Cieszyć może także fakt, że Piotr Żyła ustabilizował swoje skoki na bardzo wysokim poziomie i od czterech konkursów nie wypadł z dziesiątki Pucharu Świata. Nieco mniej szczęścia miał Kamil Stoch, który tym razem zajął 24. miejsce. Polak mógł być jednak wściekły po swoich skokach, bo zarówno w pierwszej, jak i drugiej serii trafiał na fatalne warunki atmosferyczne. W pierwszym skoku lepsze warunki miało 45 skoczków, a w drugiej wszyscy poza Polakiem. Stocha stać jednak na miejsca w czołowej szóstce, co potwierdził już w ostatnim czasie. Wspomniana trójka jest bardzo mocna i tutaj nie powinniśmy doszukiwać się żadnych problemów. Te są gdzie inaczej. 

W poprzednich latach też zdarzało się, że nasi skoczkowie z kadry A mieli problemy, ale zawsze był ktoś, komu trenerzy mogli zaufać. Przecież karierę Stefana Horngachera rozpoczynaliśmy od składu Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Maciej Kot. Z czasem słabszego Kota zastępował Stefan Hula, który miał sezon życia, a w ostatnim sezonie coraz częściej był to Jakub Wolny. Niestety, teraz wszyscy znajdują się zdecydowanie pod formą. 

Michal Doleżal swoją karierę z polskimi skokami rozpoczynał od letniego konkursu drużynowego w Wiśle, w którym postawił na sprawdzoną trójkę oraz Aleksandra Zniszczoła. Kto wie, czy tym razem też nie będzie musiał szukać wsparcia w kadrze B.

Doleżal ma ból głowy. Kto czwarty do drużyny?

W najbliższą sobotę Polaków czeka jednak konkurs drużynowy w Zakopanem i wydaje się, że Michal Doleżal będzie miał wielki ból głowy dotyczący wyboru czwartego zawodnika. Pozostali Polacy radzą sobie zdecydowanie poniżej oczekiwań. W sobotę mieliśmy nadzieję, że jasnym punktem może być Aleksander Zniszczoł, który zajął 34. miejsce, ale skakał solidnie. W niedzielę był jednak 41. i wydaje się, że na razie nie wykorzystał szansy w kontekście drużynowego startu w najbliższą sobotę. Bardzo chimeryczny jest także Andrzej Stękała, który w ostatnich tygodniach wyrasta na drugiego zawodnika kadry Macieja Maciusiaka. W ostatnich czterech konkursach PK dwa razy pokazywał co prawda wysoką formę zajmując piąte miejsca, ale kolejne dwa konkursy skończył na 27. i 30. miejscu. W jednym z nim byłby prawdopodobnie wyżej, gdyby nie niecodzienna sytuacja na skoczni.

Załamany Kot. Hula wykorzysta szansę?

Niestety, w tym sezonie konkurencji w naszej drużynie nie ma właściwie wcale. O ile Maciej Kot na początku sezonu cztery razy z rzędu punktował, to w ostatnich 11 konkursach punktował zaledwie 2 razy, a jego ostatnie skoki są coraz gorsze. Ba, powoli zaczynają zagrażać bezpieczeństwu samego zawodnika. W niedzielnym konkursie w Titisee-Neustadt był 49. i wydaje się, że on ma zdecydowanie najmniejsze szanse na powrót do dobrego skakania w tym sezonie. 

Podobny problem ma Stefan Hula, który także znalazł się w kryzysie, ale nie aż tak dużym. Najstarszy polski skoczek też zaczynał sezon od punktowania w pięciu z pierwszych ośmiu konkursów, ale w kolejnych siedmiu konkursach tylko raz wszedł do czołowej trzydziestki! Może się jednak okazać, że Michal Doleżal nie będzie miał wyboru i zdecyduje się właśnie na Stefana Hulę, który skacze co prawda słabo, ale dosyć równo. 

Powrót Wolnego może być zbawieniem, ale nie musi tak być

Zbawieniem dla Michala Doleżala może być za to Jakub Wolny, który po Predazzo został wycofany z Pucharu Świata i trenuje na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. 25-letni Polak wpadł w tym sezonie w niespodziewany kryzys formy, mimo że poprzedniej zimy ocierał się nawet o podium Pucharu Świata. Zawodnik trenuje obecnie pod okiem Zbigniewa Klimowskiego i możemy mieć tylko nadzieję, że poprawi swoje skoki. Do piątkowych serii zostały już jednak tylko cztery dni, a Polak nadal przeplata dobre skoki tymi zdecydowanie słabszymi. 

O czwartym miejscu w drużynie zdecydują jednak piątkowe treningi i kwalifikacje w Zakopanem, ale czeski trener pod uwagę będzie brał także pod uwagę wyniki środowego treningu w Zakopanem. Michal Doleżal standardowo po tych trzech seriach wybierze skład na sobotnią rywalizację. Warto jednak przypomnieć, że w pierwszym konkursie drużynowym w tym sezonie najlepsi okazali się niespodziewanie Polacy, mimo że po piątkowych skokach kwalifikacyjnych w Klingenthal kibice spodziewali się raczej walki o trzecie miejsce, bo ani Kubacki, a ani tym bardziej Żyła i Stoch nie byli w idealnej formie. Tam jednak ze znakomitej strony zaprezentował się Jakub Wolny, który indywidualnie zaliczył siódmy rezultat i był to jeden z kluczy do zwycięstwa. Indywidualnie najlepszy był Dawid Kubacki, a 4. miejsce zajął Piotr Żyła. Najsłabszy z Polaków był zaś 13. Kamil Stoch. Ostatnie konkursy pokazały, że jak ktoś chce walczyć o wygraną, to czterech zawodników powinno indywidualnie mieścić się w czołowej piętnastce.

Do tej pory biało-czerwoni siedmiokrotnie wygrywali drużynowe konkursy Pucharu Świata. Na ten moment wydaje się jednak, że o ósme zwycięstwo może być w najbliższym czasie bardzo trudno. 

Drużynówki za czasów Horngachera i Doleżala:

Puchar Świata 2016/2017

  • Klingenthal: 1.
  • Zakopane: 2.
  • Willingen: 1.
  • MŚ Lahti: 1.
  • Oslo: 3.
  • Vikersund: 2
  • Planica: 3

Puchar Świata 2017/2018

  • Wisła: 2.
  • Kuusamo 6. (dyskwalifikacja Żyły)
  • Titisee-Neustadt: 2.
  • MŚ w Lotach: 3.
  • Zakopane: 1.
  • IO: 3.
  • Lahti: 2.
  • Oslo: 2
  • Vikersund: 2
  • Planica: 4

Puchar Świata 2018/2019

  • Wisła: 1.
  • Zakopane: 3.
  • Lahti: 4.
  • Willingen: 1.
  • MŚ w Seefeld: 4.
  • Oslo: 4.
  • Vikersund: 4.
  • Planica: 1

Puchar Świata  2019/2020

  • Wisła: 3
  • Klingenthal: 1
Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Karl Geiger 886
    2 Stefan Kraft 803
    3 Ryoyu Kobayashi 795
    4 Dawid Kubacki 764
    5 Marius Lindvik 545
    6 Kamil Stoch 474
    7 Daniel Andre Tande 447
    8 Philipp Aschenwald 414
    9 Peter Prevc 395
    9 Johann Andre Forfang 395
    14 Piotr Żyła 322
    36 Maciej Kot 37
    39 Stefan Hula 31
    42 Jakub Wolny 22
    61 Klemens Murańka 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 2796
    2 Norwegia 2407
    3 Polska 2354
    4 Niemcy 2192
    5 Japonia 2008
    6 Słowenia 1740
    7 Szwajcaria 507
    8 Czechy 130
    9 Rosja 124
    10 Finlandia 85
    11 Kanada 15
    12 Bułgaria 14
    12 USA 14
    14 Kazachstan 9
    15 Korea 0
    15 Włochy 0
    15 Estonia 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju
Komentarze (20)
Wielki problem Doleżala przed Zakopanem. Tak źle nie było od czterech lat
Zaloguj się
  • szybka.konopia

    Oceniono 8 razy 6

    @polak_maly_111
    Nie tylko Polska na problem z czwartym zawodnikiem do drużynówki? W polskiej kadrze przepaść miedzy czołową trójką, a resztą wytwarza własną grawitację. Gdzie jest podobnie?
    Klasyfikacja pucharu świata. Pierwsza 30-tka. Niemcy - 5 osób, Austria - 6 osób, Japonia - 4 osoby, Słowenia - 4 osoby, Norwegia - 5 osób, Polska - 3 osoby. Stanowczo to Polska ma problem, a nie pozostali.

  • szybka.konopia

    Oceniono 7 razy 5

    @race444
    Z mizerii lepiej wybrać młodego, niech się obija, może w przyszłości mu to pomoże. Więc moim zdaniem Kot i Hula to złe wybory. Chyba najlepiej wybrać w miarę młodego Zniszczoła, który jest względnie młody, najlepszy i najrówniejszy w PK. Ewentualnie Stekala, ale ten ma jakiś problem skakać równo. Murańka, Pilch, czy (niewymieniony przez Ciebie) Wąsek z kolei mają za słabą formę. Nawet w PK nie mają wyników wystarczających.

  • debordian

    Oceniono 3 razy 3

    Spokojnie, Wolny pewnie już w Zakopanem będzie skakał normalnie.

  • aron18pl

    Oceniono 2 razy 2

    A gdzie druzynowka z Wisły 23.11.2019? Gdzie Polska zajęła 3. miejsce.

  • restaurator10

    Oceniono 1 raz 1

    w kon cu wygońcie tego Kota ,przeciez on w ogóle nie potrafi skakac.Kota można zatrudnić do sprzątania i remontów naszych skoczni.Do skoków on na pewno się nie nadaje.

  • boromir195419

    Oceniono 1 raz 1

    Wielu kibiców zauważył że PZN od lat ''ooził się '' na sukcesach KADRY A . ''LEŚNE DZIADKI pobierały pensje i kompletnie zapomniały że istnieje życie poza kadrą A Podobnie jak Prezes Tajner który swoją robotę wykonywał perfekcijnie ale tylko względem ''elity'' . Jeszcze w tamtym roku związek zoriętował się że zaplecze naszych skoków praktycznie nie istnieje Tych zaniedbań i grzechu ''zaniechania'' nie da się naprawić ''op ręki . Na yo trxeba lat . wkrótce nastąpi 7 llat ''posuchy bo talenty niepojawią się ;;znikąd.

  • belferka1950

    Oceniono 3 razy 1

    Końca świata nie będzie. To tylko sport, nie róbcie narodowej tragedii z powodu słabszej formy zawodników.

  • segregator-a5

    Oceniono 3 razy 1

    "O czwartym miejscu w drużynie zdecydują jednak piątkowe treningi i kwalifikacje w Zakopanem, ale czeski trener pod uwagę będzie brał także pod uwagę wyniki środowego treningu w Zakopanem. Michal Doleżal standardowo po tych trzech seriach wybierze skład na sobotnią rywalizację." To po jaki h... się, Majchrzyku, produkujesz?

  • race444

    Oceniono 1 raz 1

    Nasza aktualna druzynie to Kubacki, Stoch, Zyla + Mizeria do wyboru, Kot, Hula, Zniszczol, Stekala, Muranka, Pilch

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX