Dramat! Jest oficjalna diagnoza po upadku Markenga w Klingenthal

Badanie rezonansem magentycznym, które zostało przeprowadzone w poniedziałek w Oslo wykazało, że Thomas Aasen Markeng doznał zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie, a także uszkodził łąkotkę. To zdecydowanie najgorsza diagnoza urazu kolana, jaką Norweg mógł usłyszeć po upadku w Klingenthal.
Zobacz wideo

W czasie niedzielnego konkursu w Klingenthal Norweg lądował na 131. metrze, jednak tuż po wylądowaniu zaliczył bardzo groźnie wyglądający upadek. Natychmiast obok niego znalazły się służby medyczne, które zabrały norweskiego skoczka z zeskoku. - Nie, nie, nie! Oby to nie było kolano - krzyczał Johan Remen Evensen, były skoczek, a obecnie komentator norweskiej telewizji.

Markeng trafił najpierw do karetki, z której wysiadł o własnych siłach. Następnie porozmawiał z norweskimi dziennikarzami. - Mam nadzieję, że nie uszkodziłem kolana - mówił. Po zawodach pojechał na badanie rentgenem, ale to nie wykazało żadnych złamań. Ważniejsze było jednak badanie rezonansem magnetycznym, które przeprowadzono już w Oslo. Niestety, potwierdziło ono zdecydowanie najgorszy scenariusz dla 19-letniego mistrza świata juniorów, który w tym sezonie przebojem wdarł się do czołówki Pucharu Świata. Tego samego urazu w styczniu doznał David Siegel na skoczni w Zakopanem i mimo 11 miesięcy przerwy nadal nie udało mu się wrócić na skocznię. 

To kolejna poważna kontuzja kolana w skokach narciarskich i kolejna w reprezentacji Norwegii. Latem podobnego urazu doznał Anders Fannemel, który w sumie musiał przejść aż dwie rekonstrukcje więzadeł, bo pierwsza nie do końca się udała. 

Szokująca liczba kontuzji kolan

W ostatnich latach skoki narciarskie stały się niezwykle niebezpiecznym sportem, bo liczba zerwanych więzadeł krzyżowych jest wręcz szokująca. Oprócz wspomnianych Niemców na liście są m.in. Anders Fannemel, Robert Kranjec, Keneth Gangnes (trzykrotnie!) Gregor Schlierenzauer, Manuel Poppinger, Ville Larinto czy Janne Happonen. Nie licząc już kontuzjowanych w ten sposób kobiet czy juniorów. Więcej o przyczynach tego typu urazów w skokach narciarskich można przeczytać w tekście Piotra Majchrzaka. 

Więcej o: