Janne Ahonen o groźnym anonimie. "Byłoby źle, gdybym pokonał Adama Małysza". Polak w szoku. Przeprasza

Fiński portal Ilta-Sanomat wspomniał historię Janne Ahonena, któremu w 2005 roku grożono śmiercią przed PŚ w Zakopanem, gdyby wygrał z Adamem Małyszem. Małysz przy okazji tegorocznego PŚ w Kuusamo pierwszy raz usłyszał tę historię i przeprosił Fina za zachowanie kibiców.
Zobacz wideo

Janne Ahonen był wówczas w szczycie formy, wygrał Turniej Czterech Skoczni, ale po przyjeździe do domu w Holloli otworzył niespodziewany list, który został wysłany z Polski. - Dostałem list, w którym była groźba mojej śmierci. "Byłoby źle, gdybym pokonał Adama Małysza w Zakopanem w 2005 roku"- wspomina wydarzenia sprzed prawie 15 lat Jane Ahonen.

Okazuje się, że Fin zgłosił tę sprawę do Związku Narciarskiego, a Zakopane zostało dodatkowo zabezpieczone przez ochroniarzy. - Adam jednak wygrał, ja byłem drugi. Wtedy najwyraźniej byłem już dobry - dodał po latach rozbawiony Ahonen.

Adam Małysz przeprosił Fina

Fiński portal Ilta-Sanomat opowiedział tę historie w Finlandii Adamowi Małyszowi, który jest tak w razem z naszą kadrą. - Niewiarygodne! Czy jest to prawda? Oczywiście, że chcę przeprosić Jane. Polacy czasami wielbią skoczków, ale to najgorszy możliwy przykład - zasmucił się Małysz cytowany przez fińską prasę.

Zachowania polskich kibiców stara się rozgrzeszać Hannu Lepistoe, który dodał, że Adam Małysz w tamtych czasach był traktowany w Polsce niemal jak papież, a sam skoczek nie miał możliwości wyjścia nawet na zakupy.  Fiński portal zauważa, że mimo upływu lat Adam Małysz zajął niedawno drugie miejsce wśród najbardziej wpływowych ludzi polskiego sportu. 

Więcej o: