Świetne skoki Żyły po koszmarnym wypadku w Wiśle! Były trener: Wszystko po nim spłynęło

- On już we wtorek normalnie trenował, pojechał do Szczyrku na siłownię. Cały Piotrek, wszystko po nim spłynęło - mówi Jan Szturc. W niedzielę jego wychowanek, Piotr Żyła, boleśnie upadł i pościerał twarz podczas konkursu w Wiśle. W piątek bardzo pewnie skakał w Kuusamo w treningach i kwalifikacjach.

W niedzielę upadł i mocno pościerał twarz. W piątek wstał. W Kuusamo, w pierwszych skokach po wypadku z Wisły, Piotr Żyła zaliczył 137,5 130 i 133,5 metra.

Piotr Żyła tłumaczy, dlaczego nic go nie cieszyło:

Zobacz wideo

"Twarz Piotrka będzie się długo goiła, ale to mu nie przeszkadza"

- Cały Piotrek. To było jasne, że nie będzie się bał. On już we wtorek normalnie trenował, pojechał do Szczyrku, na siłownię. Nie chciał i nie potrzebował odpoczynku - mówi Jan Szturc, szkoleniowiec, który nauczył skoków Żyłę, ale też wielu innych zawodników, w tym Adama Małysza. - Twarz Piotrka będzie się goiła długo, bo jest mocno pościerana. Ale to Piotrkowi ani trochę nie przeszkadza, po nim spłynęło wszystko, co się wydarzyło w Wiśle - dodaje doświadczony trener.

- Obejrzeć mogliśmy tylko kwalifikacyjny skok Piotrka, ale wyniki pokazują, że bardzo pewny był we wszystkich trzech seriach. Po prostu jest sobą, widać, że nic mu się nie stało, nie tylko fizycznie. On nie myśli o tym co było, tylko się koncentruje na tym, co ma zrobić, żeby wykorzystać dobrą formę - podkreśla Szturc.

"O odległość walczył do końca, nie asekurował się"

Szkoleniowiec zauważa, że po skoku w kwalifikacjach Żyła nie był zadowolony. Zaraz po wylądowaniu zawodnik zły na siebie machnął ręką. - Piotrek wiedział, że na progu skok nie był czysty, nie był nakręcony biodrem nad nartą. Przez to zaraz za progiem trochę go wyhamowało powietrze, on trochę wytracił prędkość. Ale Piotrek ma takie czucie w locie, że i tak dociągnął do 133,5 m. I proszę zauważyć, że o odległość walczył do końca, że nie podchodził do lądowania asekuracyjnie - tłumaczy trener.

W kwalifikacjach Żyła był 15. Generalnie dla Polaków były one udane, bo cała siódemka awansowała do sobotniego konkursu. Ale w zawodach na pewno będziemy liczyli na lepsze miejsca zawodników prowadzonych przez Michała Doleżala.

"Któryś z chłopaków może mieć szczęście"

- Skocznia Rukatunturi jest wyjątkowo trudna, bo na niej siła wiatru jest bardzo różna i sytuacja szybko się zmienia. Najbardziej wieje nad bulą, która jest znacznie wybrzuszona. Tam docierają mocne, boczne podmuchy. Jak ktoś taki dostanie, to ma duży problem, żeby odlecieć - analizuje Szturc. - Dobrze, że mamy zawodników rozrzuconych po liście startowej. Piotrek będzie miał jeden z pierwszych numerów, Kamil Stoch pojedzie trzeci od końca, innych zobaczymy w środku stawki. Myślę, że któryś z chłopaków może mieć szczęście i skorzystać z dobrego wiatru - dodaje. - Choć oczywiście szkoda, że nie będzie równych warunków dla wszystkich i że sobotni konkurs jeszcze ma się dać jakoś rozegrać, ale niedzielny ma już być bardzo trudno przeprowadzić - kończy Szturc.

  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju