Norwescy skoczkowie też mają tajną broń. "Jest lepsza niż myślałem"

W sobotnim konkursie drużynowym jednym z wyróżniających się skoczków okazał się Robert Johansson, który skakał w nowym kombinezonie. - Póki co jest lepszy, niż myślałem. Ale nic więcej nie mogę zdradzić - oświadczył Norweg na antenie telewizji NRK.

To był pierwszy konkurs nowego sezonu skoków narciarskich. Polacy prowadzili po pierwszej serii zawodów w Wiśle, ale spadli na najniższy stopień podium - najlepsi okazali się Austriacy, a drugie miejsce zajęła Norwegia.Duża w tym zasługa Roberta Johanssona, który w drugiej serii osiągnął 130,5 metra. Tym samym Johansson uzyskał czwartą najwyższą notę wśród wszystkich zawodników! Norweg w Wiśle skakał w nowym, białym kombinezonie.

- Nowy kombinezon? Póki co jest lepszy, niż myślałem. Ale nic więcej nie mogę zdradzić - oświadczył Norweg na antenie telewizji NRK. 

Martin Schmitt w "Wilkowicz Sam na Sam" [WIDEO]

Zobacz wideo

Kontrowersyjna dyskwalifikacja polskiego skoczka. Sędzia zakwestionował naszą nowinkę. Poszło o 5 mm

Jedną z najbardziej kontrowersyjnych sytuacji piątkowych kwalifikacji w Wiśle była dyskwalifikacja Tomasza Pilcha. Polak nie miał szans na awans do konkursu, ale dyskwalifikacja była o tyle zaskakująca, że 18-latek skakał w nowych butach, a te kilka godzin wcześniej były sprawdzone w hotelu. Zdaniem zawodnika, sędzia zdecydowanie mocniej docisnął miarkę przez co sprawa rozbiła się o zaledwie 5 milimetrów.