Sezon jeszcze nie ruszył, a już nie ma biletów na pierwszy konkurs Turnieju Czterech Skoczni

- Jesteśmy podekscytowani, mamy dowód, że zainteresowanie rośnie z każdym rokiem - mówi dr Peter Kruijer, szef komitetu organizacyjnego zawodów w Oberstdorfie, czyli pierwszej stacji Turnieju Czterech Skoczni. Niemcy informują, że nie ma już biletów na konkurs zaplanowany na 28 grudnia.

Zakopane i Oberstdorf - to miejsca, w których bilety na konkursy rozchodzą się najszybciej. My rekordy bijemy co roku, Niemcy właśnie ustanowili swój - przed rokiem też szybko znalazło się 25 tysięcy chętnych do zobaczenia zawodów na Schattenbergschanze, ale teraz stało się to jeszcze szybciej, już przed startem sezonu.

Zima 2019/2020 w skokach zacznie się 22 listopada w Wiśle. Pięć tygodni później w Oberstdorfie będziemy mieli początek drugiej części sezonu. Turniej Czterech Skoczni, jak zawsze, będzie jedną z głównych imprez. Konkurs otwierający zmagania w niemiecko-austriackich zawodach zaplanowano na 29 grudnia. Dzień wcześniej odbędą się kwalifikacje, które wyłonią 25 par KO na konkurs (w Turnieju Czterech Skoczni w zawodach skacze się w parach, do drugiej serii wchodzą zwycięzcy i pięciu przegranych mających najwyższe noty).

Kamil Stoch komentuje przygotowania do sezonu. "Trzeba było to poprawić"

Zobacz wideo

- Na kwalifikacje na pewno do końca będziemy mieli bilety w kasach. Polecamy kwalifikacje rodzinom z dziećmi i seniorom, bo na nich będzie spokojniej, ale atmosfera też będzie świetna. Rok temu kwalifikacje z trybun oglądało 15,5 tysiąca widzów. To sprawia, że kwalifikacje w Oberstdorfie są bardziej popularne od wielu konkursów Pucharu Świata - mówi Florian Stern z komitetu organizacyjnego.

Zawody w Oberstdorfie i cały Turniej Czterech Skoczni będą bardzo ważne dla Niemców. Stefan Horngacher, który kilka miesięcy temu zrezygnował z pracy w Polsce, by poprowadzić niemiecką kadrę, wie, że wygranie tej imprezy jest jednym z głównych celów. Na triumf w Turnieju Niemcy czekają już bardzo długo - od 2002 roku, gdy zwycięzcą został Sven Hannawald.