Sylwester TVP ma odbyć się na skoczni w Zakopanem. Adam Małysz komentuje

- Wiadomo, zawsze jest jakaś niepewność, czy wszystko uda się tak, jak założyliśmy. Ale jesteśmy w tak dobrej sytuacji, że nie obawiam się o konkursy w Zakopanem - powiedział Adam Małysz w rozmowie ze "Sportowymi Faktami", odnosząc się do planów zorganizowania Sylwestra TVP na skoczni w Zakopanem.

31 grudnia i 1 stycznia na Sylwestrze TVP tłum ludzi miałby tańczyć, pił alkohol i odpalać fajerwerki na zeskoku Wielkiej Krokwi, która już 5 stycznia ma przejść kontrolę człowieka orzekającego, czy Zakopane jest gotowe na kolejne konkursy Pucharu Świata.

Sensacyjny lider ekstraklasy i problemy faworytów. Zobacz najnowszy odcinek "Sekcji Piłkarskiej"

Zobacz wideo

Bilety wyprzedane, kibice już czekają - od 24 do 26 stycznia w Zakopanem odbędzie się tradycyjne święto skoków narciarskich, jakim są konkursy Pucharu Świata. Tydzień wcześniej, od 17 do 19 stycznia Wielką Krokiew mają przetestować uczestnicy cyklu FIS Cup (skokowa trzecia liga). A 5 stycznia do stolicy polskich Tatr przyjedzie kontroler z ramienia Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Zwykle jego wizyta była formalnością - przekazywał, że obiekt bez wątpienia będzie gotowy. Co zrobi w tym roku?

Nie wiadomo. A nie wiadomo, bo wciąż nie wiadomo czy Telewizja Polska nie zechce zorganizować Sylwestra na Wielkiej Krokwi. O takim pomyśle szefującego TVP Jacka Kurskiego kilka dni temu napisał "Tygodnik Podhalański".

Małysz nie obawia się o konkursy PŚ w Zakopanem

- Dzisiaj mamy tak fajną współpracę z Centralnym Ośrodkiem Sportu, że o cokolwiek poprosimy, to jest realizowane. To modelowy układ. Kiedyś był problem z dogadaniem się ws. przygotowania skoczni itd. Teraz wszystko jest idealnie. Jeśli więc będzie potrzeba treningów na obiekcie przed Turniejem Czterech Skoczni, to możliwości mamy - powiedział "Sportowym Faktom" dyrektor PZN, Adam Małysz.

I dodał: - Często imprezy mają miejsce na obiektach sportowych. Na PGE Narodowym organizuje się koncerty, a za tydzień odbywa się tam mecz piłkarski. Wiadomo, zawsze jest jakaś niepewność, czy wszystko uda się tak, jak założyliśmy. Ale jesteśmy w tak dobrej sytuacji, że nie obawiam się o konkursy w Zakopanem.