Polski skoczek nie awansował do kadry A i... się z tego ucieszył

Aleksander Zniszczoł nie znalazł się w składzie kadry A skoczków narciarskich na nadchodzący sezon. Nie ukrywa jednak swojej radości z pozostanie w kadrze B, gdyż nadal będzie pracował z tym samym trenerem.

Aleksander Zniszczoł nie znalazł się w kadrze A skoczków narciarskich na sezon 2019/2020. W grupie prowadzonej przez Michala Dolezala znaleźli się Kamil Stoch, Maciej Kot, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Jakub Wolny i Stefan Hula. Jak się okazuje, 25-letni skoczek nie widzi problemu w tym, że będzie wśród zawodników prowadzonych przez Macieja Maciusiaka.

- Z jednej strony żałuję, że nie będzie mnie w kadrze A, a z drugiej bardzo się cieszę, bo przez kolejny rok będę pracował z tym samym trenerem, co jest dla mnie bardzo ważne. W ostatnich latach miałem wiele tych zmian i nie wpłynęło to na mnie dobrze. Teraz przynajmniej jest stabilizacja i ciągłość pracy. Coś mi mówi, że czeka mnie i całą naszą grupę bardzo udany rok - podkreślił Zniszczoł w rozmowie z portalem sport.onet.pl.

Zniszczoł w ubiegłym sezonie wystąpił w Turnieju Czterech Skoczni, jednak jego wyniki pozostawiały duże pole do poprawy. Jak sam przyznaje, tego lata skupi się nad poprawą swojej pozycji najazdowej i fazy lotu.