Kandydat na następcę Horngachera boi się presji. Został jeden faworyt do zastąpienia Austriaka

Ronny Hornschuh nie zostanie trenerem reprezentacji Polski. Jak poinformował nas Andreas Kopp z nzz.ch, Hornschuh nie chce odchodzić z reprezentacji Szwajcarii, bo boi się presji związanej z pracą w Polsce. Prawdopodobnie odrzuci także ofertę bycia asystentem Stefana Horngachera. To oznacza, że trenerem Polaków prawdopodobnie zostanie Michal Dolezal.
Zobacz wideo

Ronny Hornschuh nie zostanie szkoleniowcem reprezentacji Polski. Pracujący od trzech lat w Szwajcarii Niemiec był jednym z dwóch głównych kandydatów na stanowisko pierwszego trenera reprezentacji Polski, obok niego wymieniało się również nazwisko Michala Dolezala. 

Okazuje się jednak, że 43-letni Niemiec nadal będzie prowadzić szwajcarską kadrę. - Ronny Hornschuh nie zostanie trenerem Polski. Myślę, że trochę bał się presji związanej z pracą w tak dużym kraju jak Polska. Przede wszystkim nie zna języka i to go mocno blokuje. Dlatego zdecydował, że zostaje w Szwjcarii- mówi Andreas Kopp ze szwajcarskiego nzz.ch. 

Ronny Hornschuh w ostatnich dniach dostał także szansę powrotu do sztabu reprezentacji Niemiec, w którym pracował wówczas ze Stefanem Horngacherem. Osobą Hornschuha mocno zainteresowany był także Stefan Horngacher, który chciał, żeby ten znów był jego asystentem w Niemczech. - Tak, długo rozmawiali na ten temat i jeszcze będą rozmowy, ale Ronny też odrzuci raczej tę propozycję. Nie dziwie mu się, bo przez trzy lata był pierwszym trenerem, teraz trudno byłoby mu wrócić do roli asystenta. Ma już swoją wizję i poczuł wolność - dodaje szwajcarski dziennikarz. 

Wcześniej ofertę bycia asystentem Stefana Horngachera w Niemczech odrzucił także Michal Doleżal, który teraz zostanie prawdopodobnie pierwszym trenerem reprezentacji Polski.