Skoki narciarskie. Maciej Kot wskoczy do sobotniej drużynówki? Zawodnicy nie znają planów na kolejne tygodnie

Maciej Kot był zadowolony ze skoków po powrocie do Pucharu Świata. Skoczek walczy jeszcze o udział w sobotnim konkursie drużynowym. Biało-czerwoni nie znają jednak planów na kolejne tygodnie. - Szczerze mówiąc nie wiem, jakie są plany. Sytuacja jest taka, że nie do końca wiadomo kogo pytać - analizuje Kot.
Zobacz wideo

Maciej Kot powrócił do zawodów Pucharu Świata pierwszy raz od weekendu w Willingen, który miał miejsce jeszcze przed mistrzostwami świata w Seefeld. Polski skoczek zaliczał solidne próby i poprawiał się z każdym skokiem. Zaczął źle, bo od 48. miejsca, ale w drugim treningu był już 39., a w kwalifikacjach skoczył zdecydowanie lepiej, bo 215 metrów i to dało mu 31. miejsce. 

- Pierwsze koty za płoty. Pierwszy skok był zły, ale odebrałem go bardzo pozytywnie, bo wreszcie wiedziałem co zrobiłem źle. Te skoki są kontynuacją mojego planu. Szczerze mówiąc nie było jednak łatwo wrócić do Pucharu Świata, jeszcze na mamucie - mówił Maciej Kot. 

Treningi z Maciusiakiem przyniosły skutek?

Kot ostatnie tygodnie spędził na treningach z Maciejem Maciusiakiem w kadrze B. Wydaje się, że przyniosły one skutek, bo Polak w każdym z trzech skoków latał prosto, co było jego największą bolączką w tym sezonie - Dalej kontynuuję pracę. W pierwszym skoku mocno się spóźniłem z wybiciem i narty we mnie uderzyły. Wiadomo, że trzeba kontynuować tę pracę przy złapaniu dobrego czucia na najeździe. W Zakopanem jeździ się z prędkością około 90 kilometrów na godzinę, tutaj około 105, to jest duża różnica. Z każdym skokiem powinno być jednak łatwiej - mówi.

Okazuje się, że Kot ma jeszcze szanse na udział w sobotnim konkursie drużynowym. - Wszyscy mają jeszcze szansę, nie zamykam drzwi przed nikim - mówił Horngacher. W kwalifikacjach Kot poleciał dalej od Jakuba Wolnego o sześc metrów, ale zrobił to z wyższej belki, dlatego młodszy skoczek skończył rywalizację 13. miejsc wyżej. Dobre skoki w piątek mogą jednak dać mu szansę na sobotnią "drużynówkę".

Czy w Planicy padnie rekord?

W kwalifikacjach skoczkowie latali bardzo daleko, a Ryoyu Kobayashi z pierwszego rozbiegu poleciał aż 248 metrów. To może oznaczać, że rekord Kamila Stocha jest mocno zagrożony. - Szansa na jego pobicie jest zawsze. Pogoda i warunki są dobre. Jury odważnie ustawia belkę stąd dużo skoków powyżej 230 metra. Zobaczymy, jak będzie się to rozwijać. Wydaje mi się, że im bliżej końca, tym rozbieg będzie odważniej ustawiany. Jury stara się hamować zapędy, ale organizatorzy chcą tych rekordów. Wiadomo też, że spadło tutaj ostatnio trochę nowego śniegu i zobaczymy jak to wpłynie na zeskok. Słoweńcy jednak skrupulatnie zbierali ten śnieg z tzw. przejścia - tłumaczy Kot.

Kot nie zna planów na kolejny sezon

Z reprezentacją Polski prawdopodobnie pożegna się Stefan Horngacher, choć sam zawodnik nie zna jeszcze jego decyzji. - Ja nie wiem, nie dopytuję. Wiemy, że to jest jego decyzja i z szacunku do niego, nie ma co go poganiać. Podejrzewam, że ci co powinni wiedzieć już wiedzą - mówi Kot.

Przez ostatnie lata skoczkowie nie mieli żadnego urlopu po sezonie, tylko od razu rozpoczynali treningi. Tym razem może być jednak inaczej. - Szczerze mówiąc nie wiem, jakie są plany. Sytuacja jest taka, że do końca nie wiadomo kogo pytać, ale plany pewnie jakieś są. Jestem spokojny, myślę że po Słowenii jeszcze będą tzw. akcje szkoleniowe, żeby nie zakończyć sezonu od razu - dodał. 

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju