Adam Małysz o Horngacherze: Gdyby chciał dalej u nas pracować, to chyba by powiedział

Adam Małysz przyznał, że trwają poszukiwania ewentualnego następcy Stefana Horngachera. - Powiedziałem mu, że nie mogę nie rozmawiać z innymi, ale obiecałem też, że poczekam z ruchami na jego decyzję - powiedział dyrektor sportowy polskiej kadry w rozmowie z "Przeglądem Sportowy".
Zobacz wideo

Wciąż nie wiadomo, co z przyszłością Stefana Horngachera. Austriak nie zdecydował, czy na przyszły sezon pozostanie trenerem Polaków, czy obejmie kadrę Niemiec. Wszystko ma się rozstrzygnąć w najbliższy weekend. Wtedy to zostaną rozegrane ostatnie zawody Pucharu Świata 2018/2019 w słoweńskiej Planicy. Na temat zamieszania wokół Horngachera wypowiedział się Adam Małysz, który jest już po rozmowach z jego ewentualnymi następcami. - Powiedziałem mu, że nie mogę nie rozmawiać z innymi, ale obiecałem też, że poczekam z ruchami na jego decyzję - przyznał dyrektor sportowy polskiej kadry w rozmowie z "Przeglądem Sportowy".

Adam Małysz wciąż czeka

Horngacher oficjalnie poinformował polski związek, że ma ofertę od Niemców i ją rozważa. - Od powrotu z Norwegii odbieram telefony z pytaniami o Horngachera, a ja nie wiem. Powiedział, że nam i Niemcom przedstawi decyzję w Planicy. I od razu zaznaczam, że nie mam pojęcia czy przed, czy po konkursach. Gdyby chciał dalej u nas pracować, to chyba powiedziałby? - pyta "orzeł z Wisły".

Horngacher zapytany przez ZDF o swoją przyszłość, wyjaśnił dlaczego rozważa propozycję niemieckiej kadry. - Są pewne powody osobiste, dla których postanowiłem rozważyć tę ofertę i przedyskutować - stwierdził.

Polacy szukają nowego trenera

Adam Małysz i prezes PZN Apoloniusz Tajner przygotowują się na możliwe odejście Horngachera. - Jesteśmy gotowi na sytuację, w której okaże się, że Stefan przestanie pracować z polską kadrą - powiedział dyrektor naszej drużyny. Najpoważniejszymi kandydatami do zastąpienia Austriaka są jego obecny asystent Michal Doležal i szkoleniowiec Szwajcarów Ronny Hornschuh.