Sport.pl

Koniec sezonu dla legendy skoków narciarskich! Jest rozczarowany decyzją trenera

Gregor Schlierenzauer nie znalazł się w kadrze Austrii, powołanej przez Andreasa Feldera, na nadchodzący turniej Raw Air. Sam zawodnik przyznał, że nie będzie także brany pod uwagę przy wyborze skoczków na konkursy w Planicy, a to oznacza, że obecny sezon już się dla niego zakończył.
Zobacz wideo

Andreas Felder do Norwegii na turniej Raw Air zabierze siedmiu skoczków - Stefana Krafta, Michaela Hayboecka, Daniela Hubera, Philippa Aschenwalda, Manuela Fettnera, Jana Hoerla oraz Clemensa Aignera, który wywalczył sobie miejsce dobry skokami w Pucharze Kontynentalnym. To sprawia, że Gregor Schlierenzauer, który nie skakał podczas zakończonych w weekend mistrzostwach świata w Seefeld, ogłosił, że w tym sezonie nie wystartuje już w zawodach Pucharu Świata. Austriak do tej pory trenował indywidualnie pod okiem Floriana Liegla.

Schlierenzauer nie ukrywał, że liczył na powołanie na kończące bieżący sezon zawody w Norwegii oraz Planicy. - Szkoda, że nie mam okazji być w drużynie na nadchodzące zawody. To przykre, bo cały sezon ciężko trenowałem, aby się w niej znaleźć - podkreślił Austriak. Jego forma w tym sezonie była jednak daleka od idealnej. Schlierenzauer w bieżącej edycji Pucharu Świata punktował tylko dwa razy - był 12. w Kuusamo i 30. w Lahti. W rozmowie z dziennikarzami przyznał, że tej zimy już go nie ujrzymy na rozbiegu. - Skoro mnie nie ma w drużynie na nadchodzące zawody, to mój sezon właśnie się skończył - przyznał zwycięzca 53 konkursów indywidualnych.

Austriacki związek porozumiał się wcześniej z zawodnikiem, że ten będzie mógł udowodnić swoją dyspozycję skacząc w zawodach Pucharu Kontynentalnego, aby w taki sposób wywalczyć sobie miejsce w drużynie na Puchar Świata. Schlierenzauer jednak odmówił, co sprawiło, że Felder nie zdecydował się powołać go do drużyny. Jak podkreślił dyrektor sportowy Mario Stecher, byli zawodnicy, którzy wykonali znacznie więcej pracy, aby w austriackim zespole się znaleźć. - Jan Hoerl wykonał o wiele lepszą pracę od Gregora [Schlierenzauera - przyp.red], więc będąc uczciwym, on musiał się w niej znaleźć - powiedział. Sam zawodnik zapowiedział, że nie kończy kariery, ale potrzebuje obecnie przerwy. - To był kolejny trudny moment dla mnie, gdy musiałem zakończyć sezon w taki sposób. Potrzebuję teraz przerwy - zakończył Schlierenzauer.

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju
Komentarze (10)
Koniec sezonu dla legendy skoków narciarskich! Jest rozczarowany decyzją trenera
Zaloguj się
  • szats69

    Oceniono 5 razy 3

    Zawsze się zastanawiam, jak to jest? Najpierw wygrywasz wszystko, a potem nagle zapominasz jak się skacze?

  • lastm10

    Oceniono 5 razy 1

    Szliri,patrząc z perspektywy dekady, był tylko meteorytem, który miał eksplozję formy przez trzy sezony, a potem wpadł do czarnej dziury. Tylko Małysz, Stoch, Ahonen i powiedzmy Ammann, potrafili trzymać poziom przez 5-10 lat.

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 4 razy 0

    Szacun redaktorze! Wszedłem tu zobaczyć, czy tu może tekst o Macieju Kocie, który nie został powołany.

  • zebrzec

    Oceniono 1 raz -1

    Małysza i Fortuny też nie powołali... klik klik klik

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX