Sport.pl

Skoki narciarskie. Dominator drugiej części sezonu. Główny faworyt MŚ dogoni Kobayashiego?

Stefan Kraft wyrósł na dominatora drugiej części sezonu skoków. Austriak wygrał ostatnie trzy rywalizacje w Pucharze Świata, a przed nami trzy konkursy lotów w Oberstdorfie, czyli w miejscu, gdzie dwa lata temu rozpoczął swoją wielką pogoń za Kryształową Kulą. Ryoyu Kobayashi może obawiać się 25-letniego Austriaka, mimo że ma jeszcze bardzo dużą przewagę. Kwalifikacje już o 14:15, konkurs o godzinie 16. Relacja w Sport.pl, transmisja w Eurosporcie.
Zobacz wideo

Ryoyu Kobayashi zdystansował wszystkich skoczków w walce o Kryształową Kulę. Na 12 konkursów indywidualnych przed końcem sezonu Japończyk ma 1233 punkty, a drugi Stefan Kraft traci do niego 452 punkty, ale Austriak jest ostatnio w znakomitej formie i pierwszy raz w karierze wygrał trzy konkursy PŚ w rzędu. - Po ostatnich miejscach na podium wiedziałem, że będę to powtarzał. Wcześniej miałem w swoich skokach zaciągnięty hamulec ręczny, ale ten się nareszcie wyłączył. Teraz czuję, że wracam do swobodnych skoków – mówi Kraft.

Kryształowa Kula – misja niemożliwa, ale…

Stefan Kraft ma za sobą jednak znakomity miesiąc, a wszystko wskazuje na to, że jego forma nie osiągnęła jeszcze szczytu. Od początku Turnieju Czterech Skoczni rozegrano dziewięć konkursów, a Kraft aż osiem razy był w czołowej czwórce (miejsca: 3,49,2,3,4,2,1,1,1). Nie udało się jedynie w Ga-Pa, gdzie 25-latek był przedostatni i pogrzebał swoje szanse na wygraną w cyklu. Można to jednak nazwać jedynie wypadkiem przy pracy.

Po zakończeniu Turnieju Czterech Skoczni przewaga Kobayashiego zaczęła jednak szybko topnieć. 6 stycznia 2019 roku Kobayashi miał 605 punktów przewagi nad Austriakiem, a przed lotami w Oberstdorfie ma ich 452, co oznacza, że Kraft odrobił już 153 punkty, a do zakończenia sezonu zostało jeszcze 12 konkursów PŚ.

Dwa lata temu odrobił niemal tyle samo

Ponad 400 punktów przewagi to dużo… Ale Kraft jest specjalistą od pogoni za Kryształową Kulą. W sezonie 2016/2017 Kamil Stoch wygrał dwa konkursy w Wiśle, a potem dołożył zwycięstwo w Zakopanem. Te zawody odpuścił Kraft, który zmagał się z poważną infekcją zatok. Wówczas wydawało się, że młody Austriak stracił szansę na zwycięstwo w Pucharze Świata, bo na 13 konkursów przed końcem tracił do Stocha aż 293 punkty. Kapitalna końcówka sezonu pozwoliła jednak wyprzedzić Polaka, a Austriak zakończył sezon z przewagą 140 punktów nad Stochem… Co oznacza, że nadrobił w sumie aż 434 pkt, czyli zaledwie 18 pkt mniej, niż potrzebuje w tym sezonie. Kraft ma jednak jeden konkurs mniej do końca sezonu. Historia pokazuje, że Kobayashi musi cały czas utrzymywać dobrą formę i punktować w zawodach, bo Kraft w takiej formie może pokusić się o bardzo długi finisz. Za Japończykiem przemawia to, że jest w tym sezonie bardzo równy, a jego najgorszym miejscem w sezonie było siódme.

Przed nami też najważniejsza impreza sezonu, a Kraft w takiej formie wyrasta na głównego kandydata do medali w Innsbrucku i Seefeld. 25-latek może zatem powtórzyć swój wyczyn z Lahti, gdzie dwukrotnie zdobył złote medale, a obronienie dubletu jeszcze nikomu się nie udało. – Skakałem dobrze od inauguracji w Wiśle, ale nie miałem jeszcze pewności siebie. To naprawdę wymagało czasu. Teraz czuje się o wiele lepiej. Cieszę się, że zostało wiele zawodów Pucharu Świata i mistrzostw świata w Seefeld – twierdzi Kraft.

Loty – raj Krafta

Już w piątek startuje jednak przedłużony weekend z lotami narciarskimi. Na skoczni do lotów im. Heiniego Klopfera zostaną rozegrane trzy konkursy indywidualne, a wiadomo, kto jest obecnie najlepszym lotnikiem w stawce Pucharu Świata. To właśnie do Stefana Krafta należy nieoficjalny rekord w długości lotu (253,5 metra na skoczni w Vikersund). A sam Stefan Kraft ma w swoim dorobku aż 11 miejsc na podium w lotach, w tym cztery zwycięstwa. Dodatkowo przemawiają za nim pozytywne wspomnienia, bo właśnie dwa zwycięstwa w konkursie na mamucie w Oberstdorfie dały Kraftowi wiarę w zdobycie Pucharu Świata w sezonie 2016/2017. Kraft poczuł, że Kamil Stoch słabnie i jest szansa na sięgnięcie po Kryształową Kulę.

Do końca tego sezonu pozostało 12 konkursów indywidualnych, a aż sześć z nich zostanie rozegrane właśnie na „mamutach”, co może być sporą przewagą Krafta. Kobayashi zaczął ostatnio popełniać duże błędy w powietrzu, a te są niewybaczalne na największych obiektach i potrafią skrócić lot o ponad 100 metrów.

W piątek czekają nas oficjalne treningi (12:30), a także kwalifikacje (14:15). Tuż po nich zostanie rozegrany pierwszy z trzech konkursów indywidualnych (16:00). Relacja w Sport.pl, transmisja w Eurosporcie. Do tej pory najważniejszą informacją weekendu jest fakt, że Werner Schuster po sezonie odchodzi z reprezentacji Niemiec, W polskiej kadrze też mała zmiana, bo na skoczni mamuciej w Oberstdorfie zadebiutuje 19-letni Paweł Wąsek.

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju
Komentarze (11)
Skoki narciarskie. Dominator drugiej części sezonu. Główny faworyt MŚ dogoni Kobayashiego?
Zaloguj się
  • traszka777

    Oceniono 3 razy 3

    "Kobayashi może stracić Kryształową Kulę". Jak może ją stracić, skoro jej jeszcze nie ma? Może jej co najwyżej nie zdobyć.

  • eurotram

    Oceniono 1 raz 1

    Matematyka mówi,że Kobayashiemu wystarczy do końca zajmwać nawet nie drugie,ale trzecie miejsca i Kraftowi nawet komplet wgranych nic nie da - a na 99% wszystkich 12 konkursów do końca sezonu nie wygra. Kobayashi złapał co prawda lekką zadyszkę,ale w ostatnim konkursie w Japonii był już znowu na podium. 452 punkty to bardzo dużo i nawet Kraft (i to nawet w takiej formie) ma ledwie niemal iluzoryczne szanse powodzenia.

  • quince99

    Oceniono 3 razy 1

    Ale to nie takie proste, Kobayashi powinien jeszcze przestać skakać...

  • zebrzec

    Oceniono 2 razy 0

    hehe, Japonczyk ma ponad poł tysiac punktów przewagi nad kraftem... musiałby przestać skakac:)

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 4 razy 0

    Jak to?! Przecież to Stoch lub Kubacki lub Żyła mają jedynie szansę na Kryształową Kulę, a nie jakiś Austryjak czy inny potomek Cesarskiej Japonii. Naszym to się po prostu należy. Wspiera ich i pan prezydent i pan premier też. To jak to jest że w tych polskojęzycznych portalach wolno pisać pseudodziennikarzom takie defetystyczne teksty?! To zamach na Polską Rację Stanu i wraży spisek przeciwko dumnemu, powstałemu z kolan, polskiemu Narodowi.

  • masofrev

    Oceniono 4 razy -4

    > Główny faworyt

    A moje masło jest dzisiaj takie maślane! I cały dzień cofam się do tytułu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX