Martin Schmitt nie zostanie trenerem reprezentacji Niemiec. Złe informacje dla Polski

Martin Schmitt nie zostanie trenerem reprezentacji Niemiec w skokach narciarskich. Legendarny skoczek skomentował ostatnie doniesienia mediów. - Nie wykluczam takiej pracy w przyszłości, ale nie w najbliższych latach - przyznał. To zła wiadomość dla polskiej kadry.
Zobacz wideo

Werner Schuster niebawem może zrezygnować z prowadzenia reprezentacji Niemiec w skokach narciarskich. Jej trenerem jest bowiem od 2008 roku, a tak długi okres pracy w jednej kadrze jest rzadkością w świecie skoków. Na razie nie wiadomo, czy Schuster przedłuży wygasającą wraz z końcem sezonu umowę. Jak sam przyznaje, chciałby spędzać więcej czasu z rodziną.

W Niemczech mówi się o dwóch głównych kandydatach do zastąpienia Schustera: to Martin Schmitt i Stefan Horngacher. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" legendarny niemiecki skoczek uciął wszelkie spekulacje. - Prawdę mówiąc, nie wiem, skąd w ogóle wzięły się te pogłoski. Owszem, jestem blisko drużyny, ale na razie nie wiadomo nawet, jaką decyzję podejmie Werner [Schuster] - przyznał.

I dodał: Ja mogę jasno zaznaczyć, że nie wykluczam takiej pracy w przyszłości, ale na pewno nie w najbliższych latach.

Martin Schmitt uciął spekulacje. Zła wiadomość dla reprezentacji Polski

Wykluczenie objęcia niemieckiej kadry skoczków przez Schmitta w najbliższych latach, to zła wiadomość dla reprezentacji Polski. W tej sytuacji faworytem do zastąpienia Schustera staje się bowiem Stefan Horngacher. 

Również sam Schmitt uważa szkoleniowca biało-czerwonych za idealnego kandydata na trenera niemieckich skoczków. - To nie przypadek, że Stefan podpisuje z Polakami tylko roczne kontrakty - powiedział Schmitt. Umowa austriackiego trenera jest ważna do końca tego sezonu, ale zawiera opcję przedłużenia o kolejny rok. PZN oferował Horngacherowi aż czteroletnią umowę, ale ten nie chciał wiązać się z Polską na tak długo. Warto przypomnieć, że Horngacher był asystentem Wernera Schustera w latach 2008-2016, odszedł dopiero po tym, gdy otrzymał propozycję z "oszalałej na punkcie skoków narciarskich Polski". - Horngacher osiągnął coś, czego jak na razie Schuster nie zrobił: poprowadził mistrza olimpijskiego i zwycięzcę klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Kamila Stocha do dwóch triumfów z rzędu w Turnieju Czterech Skoczni - pisał niedawno "Frankfurter Rundschau"