Skoki narciarskie. Groźny upadek polskiego skoczka w Planicy. Noc spędził w szpitalu

Krzysztof Kieta doznał groźnego upadku na skoczni w Planicy HS 102. Polak popełnił błąd przy lądowaniu, uderzył głową o zeskok i został odwieziony do szpitala - informuje Onet.
Zobacz wideo

17-letni skoczek WKS-u Zakopane spędził noc w szpitalu. Trafił do niego prosto ze skoczni w Planicy, gdzie brał udział w zawodach FIS Cup. Kieta skoczył 81,5 metra, ale popełnił błąd przy lądowaniu. Odjechała mu narta, uderzył głową o zeskok i został przetransportowany do szpitala. - Zawodnik ma lekkie wstrząśnienie mózgu i jest mocno poobijany. W niedzielę na wyjść ze szpitala - poinformował Wojciech Topór, trener polskiej kadry juniorów, cytowany przez Onet.

Zawody wygrał Cene Prevc ze Słowenii. Drugi był Stefan Huber z Austrii, a trzeci Jaka Hvala ze Słowenii. Najlepszy z Polaków - Damian Skupień -ukończył rywalizację na 33. miejscu.

Więcej o: