Żałoba narodowa w sobotę. Co z Pucharem Świata w skokach narciarskich w Zakopanem?

Prezydent Andrzej Duda ogłosił żałobę narodową, która w całym kraju będzie obowiązywać w najbliższą sobotę. Ma ona związek z uroczystościami pogrzebowymi prezydenta Gdańska - Pawła Adamowicza. W sobotę czeka nas także drużynowy konkurs Pucharu Świata w Zakopanem. Okazuje się, że zawody się odbędą zgodnie z planem, ale w nieco zmienionej formule.
Zobacz wideo

Weekend Pucharu Świata w Zakopanem przyzwyczaił nas do tego, że w stolicy polskich Tatr panuje znakomita atmosfera. Za zabawę na skoczni odpowiada ekipa Crowd Supporters, która ma duże doświadczenie w animacji imprezy. Nieodłącznym elementem wydarzenia są także bardzo głośna muzyka i tysiące trąbek kibiców. 

Zakopane uszanuje żałobę narodową

W związku z żałobą narodową zawody będą miały nieco zmienioną formułę. Tak, by uczcić pamięć prezydenta Gdańska - Pawła Adamowicza. Nie ma możliwości przesunięcia imprezy na inny termin, bo kalendarz zawodów wypełniony jest do końca marca. Dodatkowo do zawodów pozostało bardzo mało czasu, a do Zakopanego przyjeżdża ponad 25 tysięcy kibiców, którzy już mają opłacone bilety i noclegi. 

- Będziemy chcieli zawody przeprowadzić tak, żeby jak najlepiej uczcić pamięć tragicznie zmarłego wybitnego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Nie będzie muzyki, tylko głos spikera i sama rywalizacja sportowa. Kibice, którzy przyjeżdżają do Zakopanego, są najlepsi na świecie. Na pewno będą potrafili zachować się w sposób stosowny do sytuacji - powiedział Wojciech Gumny w rozmowie ze WP Sportowe Fakty.

Żałoba narodowa nie pierwszy raz w Zakopanem

To nie pierwszy raz, gdy Puchar Świata w Zakopanem nie będzie miał oprawy muzycznej. Bardzo podobna sytuacja była już w 2006 roku, gdy zawaliła się hala w Chorzowie, na której odbywała się wystawa gołębi. W 2008 roku też zawody odbywały się w smutnej atmosferze, bo właśnie wtedy rozbiła się wojskowa casa, na której pokładzie była elita polskich sił powietrznych. Dekadę temu zawody w Zakopanem nie miały dobrej passy. Kibice na pewno muszą pamiętać sytuację z 2007 roku, gdy fatalny upadek zaliczył skoczek Jan Mazoch. Czech został przetransportowany do szpitala w Krakowie, gdzie wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej. To wydarzenie również mocno wpłynęło na atmosferę weekendu.  

W piątkowych kwalifikacjach wystartuje 12 Polaków. W sobotę odbędzie się konkurs drużynowy a w niedzielę indywidualny. Ostatnie indywidualne zawody w Pucharze Świata wygrał Dawid Kubacki, który triumfował we włoskim Predazzo