Zwiedzasz, odpoczywasz, podziwiasz, kibicujesz - Tyrol, Ty i wiele ról

Przepiękne Alpy, gwarancja śniegu od jesieni do wiosny, a odpoczynek i największe sportowe emocje zapewnione przez cały rok. Taki jest Tyrol.
Zobacz wideo

- Tyrol ma biało-czerwoną flagę

- Innsbruck, który jest jego stolicą, łączy partnerska relacja z Krakowem

- na zabytkowej wieży miejskiej codziennie grana jest melodia wzorowana na krakowskim hejnale

- na tutejszych, alpejskich stokach w ubiegłym roku szusowało w sumie aż 120 tysięcy Polaków, nie dziwi więc, że w narciarskich szkołach pracuje coraz więcej polskich instruktorów

- Polaków w najpiękniejszym regionie Austrii znają też jako największych narciarskich mistrzów, bo w Turnieju Czterech Skoczni na słynnej Bergisel (skocznia w centrum miasta, w dodatku pięknego to naprawdę rzadkość) popisy dawali Adam Małysz i Kamil Stoch

Ta wcale niekrótka wyliczanka pokazująca związki Tyrolu z naszym krajem może być dobrym zaproszeniem na urlop. Ten najlepiej zaplanować na przełom lutego i marca. Od 20 lutego do 3 marca w Seefeld odbędą się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. W malowniczym Seefeld znajduje się aż 300 km tras dla biegaczy narciarskich. I skocznia normalna, na której odbędzie się część rywalizacji w mistrzostwach. Pierwsza tura skoków, na obiekcie dużym, została zaplanowana w Innsbrucku.

I na Bergisel, i na Toni Seelos Olympiaschanze bez trudu będzie można się dostać nawet bez wcześniejszego rezerwowania biletów. Austriaccy skoczkowie, w przeciwieństwie do polskich, nie prezentują się dobrze, więc kibice nie mają wielkich nadziei na sukcesy i nie wykupują biletów. A te nie są drogie. Konkursy skoków w Innsbrucku (23 lutego indywidualny, dzień później drużynowy) można obejrzeć z trybun już za 20 euro od osoby.

Nie tylko znakomitym przygotowaniem, ale również przystępnymi cenami kuszą również trasy zjazdowe. W Tyrolu jest prawie 100 stacji narciarskich o łącznej długości 3500 km. Są miejsca przeznaczone dla wyczynowców, jak kultowe Kitzbuehel, ale jest też mnóstwo łagodnych stoków dla rodzin z dziećmi. W wielu miejscach dzieci do 10., a nawet 15. roku życia dostają darmowe karnety.

Tyrol daje gwarancję śniegu od października do maja. Miejscowi podają, że sezon trwa dokładnie 227 dni. Korzystne jest wysokie położenie stoków (ponad 500 tyrolskich szczytów ma co wysokość najmniej 3000 m n.p.m.), a większość tras jest i tak wyposażona w systemy naśnieżania. Co warte podkreślenia, Tyrol wyróżnia się tym, że do produkcji śniegu nie wolno w nim używać chemicznych dodatków.

Tyrol warto odwiedzić również latem. Kilka miesięcy temu Innsbruck promował się, będąc gospodarzem kolarskich mistrzostw świata. Trasy były tak wymagające, że choć rywalizowano na szosie, to rozważany był start mistrzyni kolarstwa górskiego, Mai Włoszczowskiej. Ale oczywiście na 900 km oznakowanych szlaków rowerowych i na aż blisko sześciu tysiącach kilometrów tras dla kolarzy górskich idealne miejsca znajdą dla siebie wszyscy.

I tak jest nie tylko z trasami. Liczne jeziora, parki wodne z wodospadami i alpejskie termy, renesansowy Zamek Ambras i Zamek cesarski w Innsbrucku, Zamek Bruck w Lienzu, pałac lodowy na lodowcu Hintertuxer, piękne kościoły i klasztory, średniowieczna kopalnia srebra, Alpenzoo, muzea, nie tylko klasyczne, ale też m.in. „Świat Kryształów Swarovskiego – to oferta nawet dla najbardziej wymagających.

Ikona Sportu 2018 czytelników Sport.pl to:
Adam Bielecki i Denis Urubko
9%
Bartosz Kurek
25%
Michał Kubiak
5%
Vital Heynen
3%
Kamil Stoch
17%
Stefan Horngacher
3%
Robert Lewandowski
4%
Robert Kubica
13%
Andrzej Bargiel
3%
Justyna Święty-Ersetic
5%
Michał Haratyk
0%
Adam Kszczot
2%
Wojciech Nowicki
0%
Anita Włodarczyk
3%
A. Kobus-Zawojska, M. Springwald, M. Wieliczko i K. Zillmann
0%
Reprezentacja Polski w amp futbolu
8%