Skoki narciarskie. Niemcy chwalą Piotra Żyłę

- Piotr Żyła długo był czwartym polskim skoczkiem. Horngacher mówił, że używał swojej energii do wszystkiego, poza dobrym skakaniem - pisze "Suddeutsche Zeitung", zwracając uwagę na występy polskiego skoczka.
Zobacz wideo

Karl Geiger pierwszy, Piotr Żyła drugi, Daniel Huber trzeci - tak wyglądało podium zawodów Pucharu Świata w Engelbergu. Dla Żyły było to już czwarte podium w tym sezonie i w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajmuje drugie miejsce, goniąc Ryoyu Kobayashiego.

"Suddeutsche Zeitung" zwróciło uwagę na trzech najlepszych skoczków w sobotnim konkursie. - Na podium stanęło trzech skoczków z wielkim talentem, ale również z ogromnymi problemami w realizowaniu go. Kiedyś byli nadziejami swoich państw, jednak w jakiś sposób zostali średniakami - piszą Niemcy. - Żyła, który ma już 31 lat, długo był czwartym najlepszym polskim skoczkiem. To dlatego, że jak mówił trener Polaków Stefan Horngacher używał swojej energii do wszystkiego, tylko nie do skakania.

Sam Żyła jest zadowolony ze swoich występów. - Cieszę się z podium. Skoki były w porządku. Pierwszy był lepszy,w drugim były spore rezerwy i dużo poprawy, zwłaszcza w końcówce lotu i przy telemarku. Reszta była nawet do przyjęcia. W drugim były lepsze warunki, dzięki czemu udało się uzyskać lepszą odległość mimo gorszego skoku. Cały czas mogę poprawić prędkość. W obu skokach w locie mogłem trochę poprawić i przy telemarku - powiedział w rozmowie z TVP Sport. Żyłę chwali również Adam Małysz. Drugi konkurs w Engelbergu w niedzielę o 14:15. Początek kwalifikacji o 12:45.