Skoki narciarskie. Wielki problem przed Turniejem Czterech Skoczni. Pogoda i brak kibiców

Turniej Czterech Skoczni od dawna nie cieszył się tak znikomym zainteresowaniem ze strony kibiców. Organizatorzy austriackiej części imprezy narzekają na małą liczbę sprzedanych wejściówek. Na dodatek, ze względu na pogodę, mogą pojawić się problemy z przygotowaniem skoczni.

Turniej Czterech Skoczni to jedno z najważniejszych wydarzeń każdego sezonu skoków narciarskich. Jest nie mniej prestiżowy niż mistrzostwach świata czy igrzyska olimpijskie. Zawody rozgrywane są tradycyjnie na dwóch skoczniach w Niemczech (Oberstdorf i Garmisch Partenkirchen) oraz na dwóch w Austrii (Innsbruck oraz Bischofshofen). Najbliższa edycja turnieju odbędzie się w dniach 30 grudnia - 6 stycznia. Impreza od lat przyciąga mnóstwo fanów z całego świata. Tym razem jednak może być inaczej, bo organizatorzy mają spore problemy z frekwencją na trybunach.

Turniej Czterech Skoczni nie interesuje Austriaków?

Jak informuje tyrolska gazeta "Tiroler Tageszeitung", organizatorzy austriackiej części TCS są mocno zaniepokojeni sprzedażą biletów na zawody. Austriacy nie chcą  kupować wejściówek na konkursy rozgrywane w Bischofshofen i w Innsbrucku. Na te ostatnie sprzedano jak dotychczas raptem 6 400 biletów. Małe zainteresowanie wynikać ma z kilku czynników. Austriaccy skoczkowie nie radzą sobie w tym sezonie najlepiej - najwyżej w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata plasuje się Stefan Kraft, który jest dopiero trzynasty. Prócz Krafta, w czołowej "20" PŚ nie ma żadnego innego Austriaka.

Turniej Czterech Skoczni zagrożony z powodu pogody

Negatywnie na frekwencję ma wpływać także pogoda. W ostatnich dniach w Austrii notowano temperatury powyżej zera i organizatorzy konkursów w Innsbrucku oraz Bischofshofen coraz bardziej obawiają się o to, czy uda im się odpowiednio przygotować skocznie. Z powodu podobnych problemów w ostatni weekend nie odbyły się zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w niemieckim Titisee-Neustadt.

Coraz krótsza zima stanowi spory problem dla przyszłości sportów zimowych. - Prawdopodobnie w połowie XXI wieku sezon zimowy będzie krótszy od obecnego o około 50 dni. Skrócenie zimy następuje przede wszystkim na niskich wysokościach. W górnych częściach lodowców są dobre warunki, ale niżej już teraz są problemy, a będzie tylko gorzej. Trzeba liczyć się z tym, że do 600 metrów nad poziomem morza śniegu już niebawem nie będzie w ogóle - twierdzi w rozmowie ze Sport.pl prof. Maciej Sadowski, klimatolog z Instytutu Ochrony Środowiska.

Turniej Czterech Skoczni nie traci w Niemczech

Problemu ze sprzedażą biletów nie mają zaś Niemcy. Już dwa tygodnie temu wyprzedane zostały ostatnie bilety na konkurs w Oberstdorfie, inaugurujący TSC. Pojemność stadionu przy tej skoczni wynosi 27 000 widzów. Z kolei na noworoczne zawody w Garmisch-Partenkirchen sprzedano już 10 800 wejściówek.