Walter Hofer chciał przenieść konkursy Pucharu Świata z Niemiec do Polski

Walter Hofer, dyrektor Pucharu Świata w skokach narciarskich, chciał przenieść konkursy z Titisee-Neustadt do Zakopanego - zdradził Wojciech Gumny w rozmowie z portalem Sportowe Fakty WP.

Gumny, będący członkiem komitetu organizacyjnego Pucharu Świata w Zakopanem, przyznał, że Hofer rozważał możliwość przeniesienia konkursów najbliższego weekendu (8-9.12) z Niemiec do Polski. Kiedy zadzwonił do organizatorów zawodów w Zakopanem, usłyszał jednak, że skocznia nie jest gotowa na przeprowadzenie zmagań skoczków - zdradził Gumny w rozmowie z portalem Sportowe Fakty WP.

- Na tę chwilę skocznia nie jest przygotowana do skoków. Obecnie bardzo mocno pada deszcz. Nie da się zatem przenieść do nas zawodów w tym tygodniu. Co prawda ma przyjść ochłodzenie, ale to jest za poważna sprawa, by wierzyć tylko prognozom - przyznał członek komitetu organizacyjnego PŚ w Zakopanem.

Wiadomo też, że FIS brał pod uwagę inne skocznie, mając nadzieję, że zawody z najbliższego weekendu uda się przeprowadzić. Gotowy do tego byłby obiekt w Wiśle, ale w tym przypadku pojawiłby się problem z organizacją imprezy masowej. Zostało bowiem zbyt mało czasu, by uzyskać zgodę. - Skoro zawody obejrzałoby 999 kibiców, to nie było w ogóle tematu organizacji takich konkursów. Poza tym jest za mało czasu na organizację - zdradził Andrzej Wąsowicz, gospodarz skoczni im. Adama Małysza w Wiśle, cytowany przez "Onet".

Przypomnijmy, że we wtorek Międzynarodowa Federacja Narciarska poinformowała, że najbliższe zawody Pucharu Świata zostały odwołane. To efekt wysokich temperatur i złych prognoz meteorologicznych.

Na Hochfirstschanze w sobotę 8 grudnia miał się odbyć konkurs drużynowy, natomiast rywalizację indywidualną zaplanowano na niedzielę. Jeszcze w poniedziałek organizatorzy zawodów informowali, że są gotowi do przeprowadzenia zmagań skoczków, nawet pomimo wysokich temperatur. We wtorek okazało się, że prognozy na weekend są gorsze, niż te pierwotnie podawane. Poza problemem z temperaturą, organizatorzy musieliby bowiem walczyć z ulewnym deszczem.

Dodatkowy konkurs w Zakopanem?

Jak ustalił Sport.pl niewykluczone, że jeden z brakujących konkursów i tak zostanie przeprowadzony w Zakopanem. Odbyłby się on w styczniu. Jak na razie Polski Związek Narciarski analizuje plusy i minusy takiego rozwiązania.