Skoki narciarskie. PŚ w Titisee-Neustadt odwołany, Horngacher i jego sztab myślą, co zrobić

- Nie mam pojęcia - mówi Grzegorz Sobczyk, gdy pytamy, co Kamil Stoch, Piotr Żyła i inni skoczkowie kadry A będą robić w najbliższy weekend w porze odwołanych z powodu deszczu konkursów Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. Do dyspozycji są skocznie w Wiśle i Zakopanem, ale Stefan Horngacher i jego sztab sprawdzają dostępność obiektów zagranicznych.

Od piątku do niedzieli w niemieckim Titisee-Neustadt miały się odbywać zawody Pucharu Świata w skokach kobiet i mężczyzn. We wtorek Międzynarodowa Federacja Narciarska poinformowała, że konkursy zostały odwołane z powodu ulewnego deszczu i złych prognoz pogody na najbliższe dni.

Następne zawody odbędą się więc dopiero za dwa tygodnie w Engelbergu. Skoki w Szwajcarii zaplanowane na dni 14-16 grudnia będą ostatnimi przed Turniejem Czterech Skoczni.

Horngacher zaskoczył Tajnera

Tuż po ogłoszeniu decyzji FIS o odwołaniu zawodów w Titisee w rozmowie ze Sport.pl prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner próbował przewidzieć, co będzie robiła nasza kadra w porze konkursów, których nie będzie. - W tej chwili wszyscy mają zajęte telefony – i Małysz, i Horngacher, i Sobczyk. Widocznie debatują nad tą sprawą. Ja zrobiłem już rozpoznanie i wiem, że skocznia w Wiśle może być właściwie od jutra czynna, a skocznia w Zakopane pojutrze. Wielka Krokiew jest naśnieżona w 4/5, jutro będą tam potrzebowali czasu, żeby naśnieżanie dokończyć, a pojutrze będzie już można skakać. Niech sztab zdecyduje, gdzie chce trenować. A może będą mieli jeszcze jakieś inne pomysły? Zobaczymy – tłumaczył Tajner.

Szef PZN-u spodziewał się, że Horngacher i jego ludzie decyzję podejmą jeszcze we wtorek. Tymczasem wieczorem związek wydał zaskakujący komunikat.

 Czy chcemy się schować?

Dlaczego sztab kadry zwleka z podjęciem albo ogłoszeniem decyzji? – Teraz jesteśmy w planowaniu – odpowiada Grzegorz Sobczyk. Jak się okazuje, Horngacher nie chce wybierać tylko między Wisłą a Zakopanem.

- Szukamy różnych opcji, myślimy, co by można było zrobić. W Europie jest teraz mało zaśnieżonych skoczni, musimy wszystko ogarnąć, podzwonić, doinformować się, które skocznie są dostępne i wybierzemy najlepsze dla nas miejsce – mówi nam asystent Austriaka.

Bardzo możliwe, że wyjazd z kraju kadra rozważa z tego powodu, że do nas wybierają się drużyny rywali. Do zarządzającego skocznią w Wiśle Andrzeja Wąsowicza już dzwonili Czesi, a możliwe, że wkrótce chęć trenowania na skoczni imienia Adama Małysza zgłoszą również inne reprezentacje. Nie od dziś wiadomo, że Horngacher bardzo nie lubi dzielić zajęć z innymi grupami. Przed rokiem im bliżej był Turniej Czterech Skoczni, tym mocniej trener izolował swoją drużynę od świata. Zgrupowanie w Zakopanem zamknął wówczas dla wszystkich, nawet dla skoczków klubowych, którzy chcieli ćwiczyć na Wielkiej Krokwi nie w tych porach, w których przebywali tam Stoch i spółka.

Polacy nie lubią pokazywać jak pracują i co testują. A jeśli przygotowuje się jakieś nowinki sprzętowe, to zawsze na najważniejsze imprezy sezonu. Niedawno Adam Małysz mówił nam, że we wszystkich ekipach „tajne bronie są szykowane na Turniej Czterech Skoczni i na mistrzostwa świata w Seefeld”.

TCS startuje już 29 grudnia.

- Ja nie mogę komuś odmówić – tłumaczy Wąsowicz. – Chętni są Czesi, są młodzi Ukraińcy nie wiem czy z kombinacji, czy ze skoków, jest nasza Szkoła Mistrzostwa Sportowego i kadra Tatrzańskiego Związku Narciarskiego – były wiceprezes PZN-u wylicza ekipy, które będą w najbliższych dniał trenowały w Wiśle. – Jeśli kadra będzie chciała u nas skakać, to skocznia dla nich będzie otwarta. A jeśli nie, to nie – kończy Wąsowicz.

Stoch i Żyła nie pojadą na Puchar Kontynentalny

Jedno jest pewne już teraz – w grę nie wchodzi wysłanie kogokolwiek z kadry A na Puchar Kontynentalny do Lillehammer. Pierwsze starty światowej drugiej ligi skoków odbędą się w ten weekend. W sztabie kadry A nikt nie rozważał wysłania do Norwegii Stocha czy Żyły, by mogli oni podtrzymać startami swoją formę. – Puchar Kontynentalny ma swoją obsadę, tam pojedzie kadra B Macieja Maciusiaka – zapewnia Sobczyk.

  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju