Skoki narciarskie. Niemcy ostrzegają Polaków

Polacy pokonali Niemców na finiszu pierwszego konkursu drużynowego w tym sezonie Pucharu Świata w skokach narciarskich. - Musimy się zrewanżować - zapowiedział Stephan Leyhe.

Cóż to były za emocje! Polacy prowadzili od samego początku konkursu, ale stracili pierwszą pozycję po słabszym skoku Dawida Kubackiego w drugiej serii. Zwycięstwo Polakom zapewnił jednak kapitalnym ostatnim skokiem Kamil Stoch, który pokonał Richarda Freitaga o ok. 15 punktów, choć musiał odrobić niewiele ponad cztery punkty dzielące obie drużyny.

Skoki narciarskie. Leyhe: Musimy wygrać

W całym konkursie Stochowi dorównać mógł jedynie Stephan Leyhe, który w klasyfikacji indywidualnej zajął drugie miejsce. - Jesteśmy zadowoleni z drugiego miejsca, zawsze dobrze jest rozpocząć sezon od miejsca na podium. To był ciekawy konkurs, ekscytujący do ostatniego skoku. Polacy spisali się bardzo dobrze, teraz my musimy zrewanżować się i powrócić na najwyższy stopień podium - zadeklarował Leyhe cytowany przez portal skokinarciarskie.pl.

- Rozbieg jest świetnie przygotowany. Zeskok trochę mniej, ale organizatorzy zrobili, co mogli, by skocznia była gotowa na zawody. Biorąc pod uwagę pogodę, jaka panowała jeszcze do niedawna, warunki są świetne - dodał Leyhe oceniając pracę organizatorów.

Niemcy są zadowoleni z drugiego miejsca mimo straty olbrzymiej szansy na zwycięstwo. - Kamil Stoch był o klasę lepszy. To dobrze, że walczyliśmy o zwycięstwo do ostatniego skoku - powiedział Werner Schuster, trener niemieckiej kadry. Niemcy mogą zrewanżować się Polakom w niedzielnym konkursie indywidualnym. Początek serii próbnej o 14:00, natomiast konkurs rozpocznie się o 15:00. Relacja na żywo w Sport.pl - to jest twój live!

Więcej o: