Sport.pl

Skoki narciarskie. Kamil Stoch ledwo awansował! Dawid Kubacki drugi

Skoki narciarskie wróciły! Za nami kwalifikacje do konkursu Pucharu Świata w Wiśle. Kamil Stoch po bardzo słabym skoku zajął dopiero 48. miejsce i ledwo awansował do konkursu! Wygrał Jewgienij Klimow, Dawid Kubacki był drugi. Z dwunastu Polaków do niedzielnego konkursu awansowało sześciu.

Rewelacją kwalifikacji okazał się Jewgienij Klimow, który wygrał letnie Grand Prix. Rosjanin wygrał jeden trening i zajął trzecie miejsce na drugim, a w kwalifikacjach skoczył aż 137 metrów - rekord skoczni w Wiśle wynosi 139 metrów, ustanowił go Stefan Kraft.

Kamil Stoch ledwo awansował do konkursu

Drugie miejsce zajął Dawid Kubacki (128 metrów), a trzecie Stephan Leyhe (133 metry). W konkursie wezmą udział również Piotr Żyła (15., 122 m), Jakub Wolny (28., 119,5 m), Stefan Hula (33., 119,5 m), Maciej Kot (39., 118 m) oraz Kamil Stoch (48., 111 m). Stoch wyprzedził 51. Aleksandra Zniszczoła (113,5 m) o zaledwie 2,8 pkt. Po kwalifikacjach Stoch wytłumaczył swój słaby skok. Do konkursu oprócz Zniszczoła nie zakwalifikowali się Tomasz Pilch (54., 109,5 m), Andrzej Stękała (57., 108 m), Klemens Murańka (59., 109 m), Przemysław Kantyka (61., 107 m) oraz Paweł Wąsek (67., 98 m).

W konkursie indywidualnym w Wiśle nie zobaczymy za to Noriakiego Kasaiego. Japończyk skoczył zaledwie 108 metrów, wcześniej słabo spisywał się na treningach. Groźnie wyglądający upadek zaliczył za to Philipp Aschenwald, który wywrócił się tuż po lądowaniu na 119. metrze. Austriakowi na szczęście jednak nic się nie stało.

xx x

PŚ w Wiśle. Polacy słabo na treningach

Na dwóch treningach przed kwalifikacjami Polacy spisali się słabo. Najlepsi okazali się Jewgienij Klimow oraz Stephan Leyhe. Dawid Kubacki dwukrotnie zajął czwarte miejsce, Kamil Stoch był 21. i 9., Stefan Hula 46. i 39., Piotr Żyła 13. i 8., Maciej Kot 63. i 66., Jakub Wolny 15. i 20., Tomasz Pilch 48. i 63., Aleksander Zniszczoł 43. i 48., Klemens Murańka 37. i 32., Paweł Wąsek 48. i 49., Andrzej Stękała 66. i 61., a Przemysław Kantyka 54. i 53.

Skoki narciarskie. Terminarz zawodów PŚ w Wiśle

Konkurs drużynowy Pucharu Świata w Wiśle rozpocznie się w sobotę o 16:00. Niedzielny konkurs indywidualny, pierwszy taki w tym sezonie PŚ 2018/19, rozpocznie się o 15:00. Serie próbne rozpoczną się godzinę przed konkursami. W sobotę problemy skoczkom może sprawiać pogoda, a konkretnie silny wiatr. Relacje na żywo w Sport.pl i w aplikacji Sport.pl Live!

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju
Komentarze (13)
Skoki narciarskie. Kamil Stoch ledwo awansował! Dawid Kubacki drugi
Zaloguj się
  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 1 raz 1

    Czyli od czasów Kruczka nic nie zmieniło się. Stale ci sami zawodnicy, jedyna zmiana, że są coraz starsi, a nowych nie widać.

  • facio60

    Oceniono 2 razy 0

    Nic strasznego. Pamiętam, jak kiedyś był Małysz i dłuuuuugo nic, trener a potem prezes PZN tak komentował sezon skoków narciarskich i wyniki naszych:
    1) do turnieju 4 Skoczni, baty jakie zbierali nasi, tłumaczył tym, że to początek sezonu i poczekajmy
    2) na turnieju 4 Skoczni, słabe wyniki tłumaczył w ten sposób, że to turniej prestiżowy dla Niemców i Austriaków a anie dla nas, poczekajmy, pierwsze jaskółki już mamy (gdy ktoś oprócz Małysza zakwalifikował się do drugiej serii)
    3) zawody przed Zakopanem i równie słabe wyniki - poczekajmy, dla nas najważniejsze jest Zakopane
    4) w Zakopanem, coś tam się udało, ale generalnie klapa. Zobaczyliśmy trochę utalentowanej (????) młodzieży i w następnych sezonach te starty zaprocentują
    5) po Zakopanem słabe wyniki tłumaczył przemęczeniem trudnym sezonem, itp. itd.
    Zobaczymy jakie będą tłumaczenia, jak Stoch, Żyła i Hula przejdą na emeryturę sportową a ten czas nieubłaganie się zbliża. Po tych skoczkach i Kubackim, pozostaną tylko zgliszcza. Horngacher mądry i dlatego to jego ostatni sezon jako trenera w Polsce.

  • billyboy1943

    Oceniono 3 razy -1

    znowu do znudzenia po 3 godziny transmisji-wiaterki,warunki itp.duperele!!!Nie lepiej dać skrót 30 minut 15-tki najlepszych????

  • plastikpiokio

    Oceniono 4 razy -2

    a pisałem rano żeby schował się pod wiatę bo znowu spadnie mu coś na łeb.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX