Nieważne czy zima czy lato - Kamil Stoch pierwszy. "Jestem skoczkiem zimowym, nie ja wymyśliłem ten sport"

Komplet jedenastu Polaków awansował do niedzielnego konkursu indywidualnego LGP w Wiśle. Najlepszy okazał się Kamil Stoch (137 m), który znowu zdeklasował konkurencję. Tuż za nim był Piotr Żyła (131 m). Stoch stwierdził, że jego dyspozycja jeszcze faluje, bo przecież jest skoczkiem zimowym - Nie ja wymyśliłem ten sport - śmiał się Polak.

Morze kibiców ubranych w biało-czerwone barwy, oślepiające słońce i kapitalne skoki Polaków. Tak wyglądał pierwszy dzień skoków narciarskich w Letnim Grand Prix w Wiśle. Treningi przed LGP oglądało ponad dwa tysiące kibiców, a na kwalifikacjach było już morze kibiców, a organizatorzy szacują, że było ich ponad cztery tysiące. Na sobotnie i niedzielne konkursy biletów już nie ma, chyba że ktoś decyduje się na zwrot.

Cieszą skoki młodych, Stoch pół metra od rekordu

Do niedzielnego konkursu indywidualnego awansował komplet biało-czerwonych. Cieszyć może dyspozycja nie tylko kadry A, ale również przedstawicieli kadry B, bo dziesięciu Polaków zmieściło się w najlepszej 22 zawodników. Słabej, co nie znaczy, że słabo wypadł Andrzej Stękała, który na co dzień skacze poza kadrami narodowymi, który był 42.

0,5 metra- tyle zabrakło Kamilowi Stochowi do letniego rekordu skoczni, który należy do Norwega Andersa Fannemela. Nasz najlepszy skoczek znów pokazuje, że jest w bardzo przyzwoitej dyspozycji, która pozwala na wygrywanie z naprawdę dużą przewagą. Stoch jednak twierdzi, że jego forma nie jest stabilna, bo na tym etapie przygotowań po prostu nie może taka być.

Czy zima czy lato - Stoch pierwszy

- Nie jestem coraz młodszy, bo jak patrze w dowód to zegar się nie cofa. Ale jestem w dobrej dyspozycji, choć lato nie jest stabilne, dlatego nie wiem czego spodziewać się w sobotę. Skoki bywają w kratkę. Jeden wychodzi super, a potem są trzy gorsze. Tak, jestem skoczkiem zimowym, nie ja wymyśliłem ten sport - śmiał się skoczek.

- Dobrze jest być w rywalizacji, można się sprawdzić i dowiedzieć się, na jakim jest się poziomie. Co wiem? Że jestem na dobrym, a na pewno na dobrej drodze - mówił Kamil Stoch

W sobotniej drużynówce Stoch nie będzie jednak pełnił roli lidera naszej kadry. Stefan Horngacher zdecydował, że w sobotniej drużynówce wystartują: Maciej Kot, Stefan Hula, Kamil Stoch i w ostatniej grupie pojedzie Piotr Żyła. 

Żyła nie chciał rozmawiać 

Drugie miejsce w kwalifikacjach zajął Piotr Żyła. Skoczek z Wisły poleciał 131 metrów i potwierdził pogłoski o dobrej dyspozycji. Żyła dobrze skakał również na treningach, ale widać, ze jest w stu procentach skoncentrowany na pracy i nawet nie chce rozmawiać z dziennikarzami. Na pytanie jednego z reporterów telewizyjnych, czy porozmawia chwilę z szelmowskim uśmiechem odpowiedział, że nie, a potem lekko przepchnął dziennikarza - wszystko jednak z poczuciem humoru. 

Kubacki nie myśli o powtórzeniu sukcesu

Podobnego zdania jak Kamil Stoch był również Dawid Kubacki, który w zeszłym roku rozpoczął w Wiśle swoją wielką serię zwycięstw w letnim cyklu. Tym razem Kubacki był szesnasty i stwierdził, że to nie są jeszcze jego najlepsze skoki. - Nie napalam się, stać mnie na dobre skoki. Nie chce myśleć o wygrywaniu, bo wiem, że w treningach były też gorsze próby. W zeszłym roku też się nie nastawiałem, żeby wygrać, ale realizowałem po kolei swoje cele. W piątek skoki były trochę spóźnione, przez co brakowało odległości - analizował Kubacki. 

LGP w Wiśle. Skoczkowie wracają do rywalizacji. Kubacki: obrona zwycięstwa w LGP nie jest moim celem

Siatki na razie się nie przydały

Trzy serie skoków były też wielkim testem dla wiatrołapów, które zamontowano na skoczni w Wiśle. Okazało się jednak, że w piątek na niewiele się zdały, bo wiatr wiał z dołu zeskoku.  - Dzisiaj nie dało się przetestować tych siatek, bo wiało z dołu, a w kwalifikacjach wiatr zupełnie ucichł. - mówił Dawid Kubacki. - Na pewno jest lepiej niż bez, ale jak działają, dowiemy się jak będzie inny wiatr - dodał Kamil Stoch.

Zmiany na skoczni w Wiśle. Hofer zagroził odebraniem Pucharu Świata. Zamontowano wiatrołapy

Historyczne zwycięstwo Polaków! Coś niesamowitego!