Skoki. Heinz Kuttin: Znalazłem się w negatywnej spirali, z której w żaden sposób nie można wyjść

- Gdybym mógł wymazać z pamięci ostatnie dwa miesiące, pracę z kadrą wspominałbym bardzo miło - mówi Heinz Kuttin w serwisie Laola1.at. Były już trener austriackich skoczków narciarskich tłumaczy, dlaczego zrezygnował ze stanowiska

Miniona zima była dla austriackich skoków najgorsza od dawna. Nieźle pokazywał się tylko Stefan Kraft, ale i po nim spodziewano się dużo więcej. Najlepszy zawodnik poprzedniego sezonu, podwójny mistrz świata i zdobywca Kryształowej Kuli, teraz skończył sezon Pucharu Świata na czwartej pozycji, a na głównej imprezie - igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu - zajął 13. i 18. miejsce.

Kraft to jedyny przedstawiciel Austriaków w - uwaga! - najlepszej "20" klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Dla porównania: w tym gronie znalazło się aż sześciu Norwegów, pięciu Niemców i czterech Polaków. W Pucharze Narodów Austriacy nie nawiązali walki z wymienionymi drużynami. Zajęli czwarte miejsce, tracąc do trzeciej Polski aż 2153 pkt.

Za słabe wyniki skoczków Kuttin winiony był już podczas Turnieju Czterech Skoczni, w którym najlepszy z Austriaków (Michael Hayboeck) zajął dopiero 14. miejsce. Austriackie media już wtedy twierdziły, że federacja po sezonie rozstanie się ze szkoleniowcem, mimo że strony wiąże kontrakt do wiosny 2019 roku.

Ostatecznie to Kuttin postanowił zrezygnować ze stanowiska. - Kiedy znajdujesz się w negatywnej spirali, z której w żaden sposób nie można wyjść, pojawia się przekonanie, że czas zakończyć pewien etap - tak trener tłumaczy swoją decyzję. - Gdybym mógł wymazać z pamięci ostatnie dwa miesiące, pracę z kadrą wspominałbym bardzo miło - dodaje.

Kuttin jako trener Austriaków pracował od sezonu 2014/2015. Na "dzień dobry" Kraft wygrał Turniej Czterech Skoczni, a na MŚ 2015 w Falun zdobył brąz, do którego srebra dorzucili Gregor Schlierenzauer i drużyna. W kolejnym sezonie Kraft i zespół zdobyli brązowe medale na MŚ w lotach, a Hayboeck był trzeci w Turnieju Czterech Skoczni. Przed rokiem drużyna znów była trzecia - tym razem na MŚ w Lahti - a brylował Kraft, który - o czym już wspomnieliśmy - wygrał oba indywidualne konkursy MŚ, a w Pucharze Świata wywalczył Kryształową Kulę.

Czy po bardzo słabym sezonie 2017/2018 Austriacy już bez Kuttina wrócą do walki o sukcesy? - W przyszłym sezonie odbędą się MŚ w Seefeld, na których w konkursach indywidualnych będziemy mogli wystawić pięciu skoczków [ponieważ Kraft zdobył tytuły w Lahti]. To spadek, który zostawiam mojemu następcy - mówi Kuttin.

Nazwisko jego następcy nie jest jeszcze znane. W tym kontekście najczęściej wymieniani są Florian Liegl, Andreas Widhoelzl i Andreas Mitter.

Adamek w szczerym wywiadzie dla Sport.pl. O rewanżu z Moliną, walce z Abellem, wyścigach samochodowych i największej wydanej kasie