PŚ w Lahti. Niemcy bezkonkurencyjni, ale Polacy też dobrze

Reprezentacja Niemiec wygrała sobotni konkurs drużynowy Pucharu Świata w Lahti. Ekipa Wernera Schustera pokonała o 11,3 punktu Polaków. Na najniższym stopniu podium stanęli Norwegowie. Ale i tak najlepszym zawodnikiem dnia był Kamil Stoch, który oddał skoki na odległość 127,5 m i 131 m.

Niemiecka drużyna - w składzie: Karl Geiger, Markus Eisenbichler, Richard Freitag i Andreas Wellinger w sobotniej rywalizacji - prowadziła już od pierwszego skoku. I prowadzenia nie oddała do końca.

Polacy na półmetku rywalizacji byli drudzy, tracili 8,9 pkt. W drugiej serii skakali jednak gorzej. A nawet nie tyle gorzej, ile rywale lepiej. A konkretnie lepiej w drugiej serii skoczył Gregor Schlierenzauer - 124,5 m, bo jego koledzy z reprezentacji aż tak daleko jednak nie latali. I dali się wyprzedzić nie tylko Polakom, ale też Norwegom, którzy po pierwszej serii - ze stratą 24,4 pkt. do podium - zajmowali dopiero piąte miejsce.

Polacy, jak zaczęli na drugim miejscu, tak na nim skończyli. Cieszy jednak forma Kamila Stocha, który w sobotę był najlepszym zawodnikiem. Oddał skoki na odległość 127,5 m i 131 m, co w konkursie indywidualnym zapewniłoby mu pierwsze miejsce.

Pozostali trzej nasi skoczkowie też skakali nieźle: Maciej Kot 129 m i 126,5 m Stefan Hula 118,5 m i 122 m, Dawid Kubacki 119 m i 125,5 m.