TCS. Apoloniusz Tajner dla Sport.pl: Stefan Horngacher wie, że nam na nim zależy i chcemy by został do 2022

- Co by było, gdyby Austriacy chcieli od nowego sezonu mieć u siebie Stefana Horngachera? Nie zdziwiłbym się, gdyby spróbowali. Ale nie sądzę, że go namówią. Jego interesują sukcesy, a nie ratowanie sytuacji - mówi Sport.pl prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner

W austriackich skokach narciarskich trwają narady kryzysowe. Turniej Czterech Skoczni zaczął się dla Austriaków fatalnie, pierwszy raz od 40 lat na półmetku Turnieju nie ma żadnego skoczka z tego kraju w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej, a od początku sezonu Pucharu Świata na dobrym poziomie skacze tylko Stefan Kraft, ale i on pogubił się w TCS. Coraz większa krytyka spada na trenera Heinza Kuttina, słychać głosy, że może należy się rozglądać za następcą Kuttina, który ma kontrakt do obecnego sezonu. A w spekulacjach pojawiają się dwa nazwiska austriackich trenerów: prowadzącego Norwegów Alexandra Stoeckla i Stefana Horngachera.

Norwegowie: na Stoeckla was nie stać. Prezes PZN: Horngacher jest z nami związany, zżył się z naszymi skoczkami

Stoeckl ma umowę do 2022, a dyrektor skoków w norweskim związku już zapowiedział, że Austriacy tego trenera nie wykupią, bo „ich nie  będzie stać”. Mówi im to zresztą nie pierwszy raz, kilka lat temu powiedział, że Stoeckl jest wart więcej niż najlepiej opłacany trener w norweskim futbolu. Zresztą sam Stoeckl po konkursie w Ga-Pa zadeklarował, że jeśli będzie telefon z Austrii, to odpowie:  nie.

Kontrakt Stefana Horngachera w Polsce kończy się po tym sezonie, ale jak mówi Sport.pl prezes PZN Apoloniusz Tajner, związek jest już umówiony z trenerem na rozmowy o nowej umowie. – Ja już nawet proponowałem Horngacherowi wcześniejsze przedłużenie, ale odpowiedział, że nie trzeba, zrobimy to w spokojnym czasie, wiosną. Czy Austriacy złożą mu propozycję? Nie zdziwiłbym się, gdyby tak zrobili. Ale czy mają szanse, wątpię. On jest związany z nami, u nas wypłynął, zżył się z naszymi skoczkami, wypracował coś sobie. Jego interesują sukcesy, a nie ratowanie sytuacji. Dlatego nie sądzę, żeby ktokolwiek go namówił – tłumaczy Tajner.

Horngacher wie, że drzwi w Austrii ma zawsze otwarte. Ale jeszcze nie skorzystał

Horngacher jako trener pracował już w Austrii, ale bardzo krótko. Był po zakończeniu kariery skoczka asystentem prowadzącego kadrę Hannu Lepistoe, razem z Heinzem Kuttinem. Ale Kuttin szybko odszedł do Polski, na trenera kadry B. A gdy awansował na trenera głównego i miał być trenerem Adama Małysza, pociągnął za sobą do Polski Horngachera, by ten go zastąpił w pracy z młodymi polskimi talentami. Byli w tej grupie Kamil Stoch i Piotr Żyła. Ówczesny szef austriackiego narciarstwa klasycznego Toni Innauer robił wszystko, by Horngachera zatrzymać, prosił go, by ten został i został asystentem szykowanego do kierowania kadrą Alexandra Pointnera. – Ale Stefan chciał poznać inną kulturę, powiedział że ma już dość pływania w tej samej zupie – wspominał później Innauer. Powiedział Horngacherowi: drzwi masz zawsze otwarte. Ale trener już do Austrii nie wrócił, mimo że pojawiały się następne propozycje z ojczyzny, m.in. poprowadzenia kadry w kombinacji norweskiej. Z Polski razem z Kuttinem przeniósł się do Niemiec i tam pracował, aż nadeszła propozycja powrotu do PZN, tym razem już na stanowisko głównego trenera.

Tajner: - Chcieliśmy mu znaleźć sponsora i dodatkowe pieniądze. Odpowiedział, że jeśli tylko on będzie miał, a inni trenerzy nie, to woli nie mieć.

- Jemu się u nas bardzo podoba. Nie chodzi tylko o pieniądze, ale o klimat pracy, o pomysły, które tu może wprowadzać w życie. Zresztą o podwyżki nas nigdy nie prosił, a został odpowiednio nagrodzony za sukcesy z poprzedniego sezonu. Stefan chce dalszych sukcesów, to dopiero początek jego drogi u nas. Propozycję pracy przez następne cztery lata złożyliśmy mu już latem, przy okazji Letniej Grand Prix. Chcieliśmy, żeby wiedział, że my chcemy. Rozmawiałem z nim o tym nie tylko ja, nie tylko Adam Małysz, ale też Kamil Stoch. I Horngacher był z tego bardzo zadowolony. On jest bardzo lojalny wobec ludzi, z którymi pracuje. Latem ustaliliśmy, że trzeba mu znaleźć sponsora który będzie się reklamował na jego czapce. To jest tradycyjnie to miejsce, na którym można mieć w narciarstwie swojego prywatnego sponsora. Od razu zainteresował się Lotos. A Stefan powiedział: jeśli mam mieć tylko ja, to wolę nie mieć wcale. Albo wszyscy trenerzy, albo nikt. I dziś te reklamy i dodatkowe pieniądze mają wszyscy, również trenerzy kadry B i juniorów. Tak się buduje atmosferę w zespole – kończy Apoloniusz Tajner.

Zobacz wideo
Ikona sportu czytelników Sport.pl 2017
Patryk Dudek
2%
Paweł Fajdek
0%
Kamil Glik
3%
Joanna Jędrzejczyk
2%
Kajetan Kajetanowicz
1%
Adam Kszczot
2%
Robert Kubica
27%
Łukasz Kubot
14%
Robert Lewandowski
19%
Piotr Lisek
0%
Tomasz Marczyński
0%
Kamil Stoch
12%
Anita Włodarczyk
12%
Maja Włoszczowska
2%
Piotr Żyła
4%
Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju