Severin Freund wrócił niedawno do treningów po styczniowym zerwaniu przedniego więzadła krzyżowego. Niestety, kontuzja się odnowiła, a skoczek musiał przejść kolejną operację - Znowu musiałem poddać się rekonstrukcji. Moja rehabilitacja przebiegała bardzo dobrze, ale życie potoczyło się tak, że nie będę w stanie pojechać na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu – napisał na swoim Facebooku.
Skoczek przeszedł już operację, ale do treningów wróci za około sześć miesięcy. Lekarz niemieckiej drużyny zaznacza, że Freund rozpocznie treningi jeśli wszyscy będą mieli 120 proc. przekonania, że wszystko jest już w porządku.
Severin Freund ma za sobą bardzo zły czas. To już trzecia operacja Niemca na przestrzeni niewiele ponad roku. Freund pod koniec kwietnia 2016 roku przeszedł artroskopię biodra, która wykluczyła go z treningów, aż do września. Skutki tamtej operacji były na tyle poważne, że zawodnik do połowy czerwca miał problemy ze zwykłym poruszaniem się. Niemiec powrócił na październikowe zawody letniego Grand Prix i z opóźnieniem rozpoczął przygotowania do sezonu zimowego. Kampania 2016/2017 rozpoczęła się dla niego znakomicie, bo Freund zaczął sezon od dwóch miejsc na podium, w tym jednego zwycięstwa, na skoczni w Kuusamo. W kolejnych konkursach uwidocznił się brak odpowiednich przygotowań, co odbiło się na wynikach. Właśnie dlatego niemiecki skoczek postanowił zrezygnować ze startów w Pucharze Świata i skupił się na spokojnym przygotowaniu do mistrzostw świata. Niestety, na jednym z treningów skoczek upadł i po raz pierwszy zerwał więzadło.