Oficjalnie: Rozstrzygnięto przetarg na modernizację skoczni w Wiśle!

Centralny Ośrodek Sportu rozstrzygnął przetarg na modernizację torów najazdowych w Wiśle Malince. Całkowity koszt inwestycji wyniesie 2,9 miliona złotych. Prace rozpoczną się pod koniec sierpnia.

Zakończyła się długa historia z przetargiem, który miał wyłonić wykonawcę inwestycji na skoczni w Wiśle Malince. Do Warszawy przyjechał przedstawiciel oferenta, który złożył wyjaśnienia w kwestii pomyłki w wycenie inwestycji.

W połowie lipca zakończył się drugi przetarg na modernizacje torów najazdowych na skoczni im. Adama Małysza, ale wykonawca nie został wyłoniony. Do COS-u wpłynęła jedna oferta, która opiewała na sumę znacznie wyższą niż planowano. Skontaktowano się jednak z firmą, która zgłosiła chęć modernizacji i okazało się, że słoweński oferent nieopatrznie wpisał do swojej oferty kwotę brutto, a nie netto.

Przedstawiciel firmy pojawił się w Warszawie i osobiście dokonał korekty. Po załatwieniu wszystkich formalności oficjalnie ogłoszono, że wykonawcą inwestycji zostanie MANA ORIGINAL D.O.O z Kranja.

 – Wszystko wskazuje na to, że po Turnieju Beskidzkim, który odbędzie się w sierpniu, firma wejdzie na skocznie i zamontuje tory. Powinno to zająć około trzech tygodni. Sprawa może się odrobinę opóźnić, jeżeli Adam Małysz zaznaczy, że kadry potrzebują skoczni do treningów. Na wszystko będziemy mieć jednak czas – mówił Sport.pl Andrzej Wąsowicz przy okazji LGP w Wiśle.

Skocznia powinna być wyremontowana do 27 października. Trzy dni później na obiekcie pojawi się wizytacja z FIS-u, która powinna dać zielone światło do organizacji Pucharu Świata w skokach narciarskich.

Co ciekawe, na początku listopada powinno się rozpocząć naśnieżanie obiektu, bo Stefan Horngacher chciałby przeprowadzić w Wiśle kilka treningów przez rozpoczęciem Pucharu Świata.