Kamil Stoch piąty w Planicy, Kryształowa Kula ucieka

Kamil Stoch zajął dopiero piąte miejsce w pierwszym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamucim obiekcie w słoweńskiej Planicy. Wygrał Austriak Stefan Kraft, który powiększył przewagę nad Polakiem w klasyfikacji generalnej do 86 punktów.

W pierwszej serii uzyskał 229,5 m i był czwarty po pierwszej serii. Prowadził lider PŚ Austriak Stefan Kraft po lądowaniu na 243 m. W drugiej serii Stoch skoczył 227 metrów, co sprawiło, że spadł za Noirakiego Kasaiego, który miał fantastyczny drugi lot. Kraft w drugiej serii nie zawiódł - skoczył 240,5 punktu.

Drugie miejsce zajął Niemiec Andreas Wellinger, a trzecie jego rodak Markus Eisenbichler. W piątek punktowało czterech polskich skoczków. Oprócz Stocha Piotr Żyła (był siódmy), Maciej Kot (12.), a Dawid Kubacki (23.).

W sobotę konkurs drużynowy (początek o godz. 10). W niedzielę decydująca batalia o Kryształową Kulę (godz. 10).

Co się musi stać, żeby Stoch zdobył Kryształową Kulę?

Przed piątkowym konkursem Stoch tracił do Krafta 31 punktów. Polak w pierwszym konkursie w Planicy strat nie odrobił, co więcej jego dystans do Austriaka się zwiększył, ale nie na tyle, by o Kryształowej Kuli zapomnieć. Różnica jest spora - 86 punktów, ale matematyczne szanse na Kryształową Kulę dla Polaka wciąż są.

Jeśli Stoch wygra w niedzielę, Kraft nie może być wyżej niż na 17. miejscu - w takim wypadku zrównaliby się punktami, ale trofeum byłoby w rękach Polaka, bo miałby jeden konkurs wygrany więcej. Jeśli Stoch nie wygra niedzielnego konkursu, Kraft zdobędzie Kryształową Kulę nawet, jeśli nie awansuje do drugiej serii.

Jeśli Stoch zdobędzie Kryształową Kulę, to Polak zostanie najstarszym skoczkiem, który tego dokonał. Dotychczasowy rekord należy do Andersa Bardala, który wygrał Puchar Świata mając 29 lat i 207 dni. W najbliższą niedzielę Stoch będzie miał 29 lat i 305 dni.

Więcej o: