Turniej Czterech Skoczni. Adam Małysz: Stoch już się uśmiecha

- Kamil dostał leki, zatejpują go i normalnie pójdzie skakać. Jestem pewny, że to mu nie przeszkodzi - mówi Adam Małysz po upadku Kamila Stocha w serii próbnej przed środowym konkursem w Innsbrucku. Stoch swój skok oddał, ale stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni.

Obserwuj @LukaszJachimiak

Zaraz po upadku Stocha na badania zabrał lekarz kadry, dr Aleksander Winiarski. Długo nikt nie chciał powiedzieć, jak wygląda sytuacja, komentarza odmówił m.in. trener Stefan Horngacher. W końcu dobrą wiadomość przekazał nam dyrektor PZN ds. skoków i kombinacji, Adam Małysz.

Oto jego wypowiedź:

- Myślę, że nie jest jakoś fatalnie. Kamila boli ramię i to na pewno nie jest łatwa sytuacja. Ale dostał leki, zatejpują go i wydaje mi się, że normalnie pójdzie skakać. Zresztą, on chce, on już się teraz uśmiecha. Na początku go bardzo bolało. To była pierwsza reakcja po upadku, ale myślę, że sobie poradzi. Jestem pewny, że w skokach mu to nie przeszkodzi. Zawodnik jak jest w wysokiej formie, to idzie z automatu, a z bólem czasem nawet dalej potrafi skoczyć, bo nie myśli o tym, jak skoczyć, tylko koncentruje się na tym, że coś go boli.

Moim zdaniem jest źle przygotowany zeskok. Wielu skoczków się skarżyło, że jest bardzo nierówny, że są dziury. Kamil spadł na róg jednej z tych dziur, przytrzymało go i poleciał do przodu.

Zobacz wideo

Ciesz się z powrotu zimy! Wracają piękne sportsmenki! [ZDJĘCIA]