Turniej Czterech Skoczni. Stoch, Kraft, Tande? Typują Hannawald, Thoma, Schuster i Schmitt

- Kamil Stoch ma 33 proc. szans na wygranie 65. Turnieju Czterech Skoczni - ocenia dla Sport.pl trener reprezentacji Niemiec, Werner Schuster. Wyżej niż Austriak szanse lidera imprezy oceniają dwaj niemieccy zwycięzcy sprzed lat - Sven Hannawald i Dieter Thoma. W środę o godz. 14 konkurs w Innsbrucku. Relacja na żywo w Sport.pl

Obserwuj @LukaszJachimiak

Po połowie 65. TCS Stoch jest pierwsza, drugie miejsce ze stratą 0,8 pkt zajmuje Austriak Stefan Kraft, a trzeci jest Norweg Daniel Andre Tande, który ma notę o 6,6 pkt niższą od Stocha. W tak wyrównanej stawce trudno wskazać faworyta do końcowego triumfu, ale poprosiliśmy o to ekspertów spotkanych pod skocznią w Innsbrucku.

Sven Hannawald, zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni z sezonu 2001/2002:

- Stawiam na Kamila. Stefan jest trochę chory, przeziębiony, a Kamil jest mocny. Oczywiście liczy się też Daniel Andre Tande, ale ja jednak nie sądzę, by on wygrał. Moim faworytem jest Stoch.

Martin Schmitt, trzeci zawodnik Turnieju Czterech Skoczni w sezonach 1999/2000 i 2000/2001:

- Moim zdaniem wygra Kamil Stoch. Od początku mówiłem, że jest w bardzo dobrej, równej formie, a wygląda na to, że ona jeszcze rośnie. Stefan Kraft i Daniel Andre Tande raczej nie będą skakać lepiej niż do tej pory, a Kamil może się jeszcze poprawić. Według mnie jest najmocniejszy.

Dieter Thoma, zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni z sezonu 1989/1990

- W tej edycji bardzo trudno wytypować zwycięzcę, Stoch, Kraft i Tande walczą bardzo ostro. Ale wydaje mi się, że najmocniejszy jest Kamil i jeśli muszę kogoś wybrać, to stawiam na waszego zawodnika. Oczywiście przed nami dwa konkursy na austriackich skoczniach, więc Kraft będzie dla Stocha groźny. Tande też jest w bardzo wysokiej formie, a ja chciałbym, żeby do walki tej trójki włączył się jeszcze Markus Eisenbichler. Ale wiem, że jemu trudno będzie wskoczyć choćby na podium turnieju.

Werner Schuster, trener reprezentacji Niemiec:

- Czasem tego żałuję, ale niestety nie umiem patrzeć w przyszłość (śmiech). Naprawdę nie mam pojęcia, kto wygra ten turniej. Kamil Stoch ma 33 proc. szans, tyle samo mają Stefan Kraft i Daniel Andre Tande. Ta trójka jest bardzo blisko siebie nie tylko punktowo, po prostu są w takiej dyspozycji, że nie potrafię powiedzieć, że któryś z nich skacze teraz lepiej i jest faworytem.

Ciesz się z powrotu zimy! Wracają piękne sportsmenki! [ZDJĘCIA]

Więcej o: