Skoki narciarskie. Kenneth Gangnes, aby mieć za co żyć, pracuje w sklepie

Trzeci zawodnik ubiegłorocznego Pucharu Świata w skokach narciarskich Kenneth Gangnes przyznał, że aby mieć za co żyć, musi w wakacje pracować w sklepie sportowym.

Gangnes w poprzednim sezonie zarobił na skoczniach około 160 tysięcy euro. Po sezonie doznał jednak kontuzji zerwania więzadeł krzyżowych co prawdopodobnie wyeliminuje go ze skoków na cały następny sezon. Skoczek zdecydował się więc na pracę w sklepie sportowym w Lillehammer.

- Tak, zacząłem pracować w sklepie. Fajnie zarabiać i widzieć, że zaoszczędzone pieniądze nie tylko znikają. Kontuzją i straconym sezonem zbytnio się nie martwię, ale stanem mojego konta już ta. Stąd taka decyzja - powiedział Gangnes.

Gangnes zeszły sezon miał najlepszy w karierze. Wygrał konkurs w Lillehammer i 9 razy był na podium. W klasyfikacji generalnej PŚ zajął 3. miejsce.

Najgorsze dopingowe tłumaczenia sportowców. Seks oralny, 40 zjedzonych cielaków. Dziennie

Więcej o: