Turniej Czterech Skoczni: Jacobsen upomniany za naciąganie przepisów

- To było niegodne wielkiego sportowca - usłyszał Anders Jacobsen od stróża przepisów sprzętowych w skokach, Seppa Gratzera. Chodziło o zbyt długie rękawy Norwega w wygranym przez niego konkursie w Garmisch-Partenkirchen

Na dziwnie układający się kombinezon Norwega zwrócił uwagę szwajcarski "Blick" , bo przez trik Jacobsena mógł ucierpieć przede wszystkim Simon Amman, który był drugi w noworocznym konkursie. Szwajcarzy pisali o sztuczkach z jednoczęściową bielizną, w którą można wszyć materiał działający jak rzep, przyczepiany na czas skoków do wewnętrznej strony kombinezonu. To miałoby pomagać w odpowiednim układaniu i naciąganiu kombinezonu, zwiększaniu powierzchni nośnej, itd.

Jacobsen odmówił wtedy komentarza, powiedział tylko, że przeszedł taką samą kontrolę jak inni. Trener Norwegów Alexander Stoeckl mówił, że rywale szukają przyczyny dobrych skoków Jacobsena nie tam gdzie trzeba. Ale ze słów Seppa Gratzera, kontrolera sprzętu w skokach, wynika, że Szwajcarzy mieli dobrą intuicję. - Powiedziałem Jacobsenowi, że to z rękawami to był zły pomysł, nie fair, niegodny wielkiego sportowca. To nie jest kwestia, czy on zyskał dzięki temu metr, czy dwa. To jest kwestia reguł, których muszą przestrzegać wszyscy - powiedział Gratzer norweskiemu dziennikowi "Verdens Gang". Rozmowa ponoć odbyła się już w Ga-Pa, po konkursie. To nie było przewinienie na dyskwalifikację, na razie, ale Gratzer ostrzegł, że ma się więcej nie powtórzyć.

- Przekaz był prosty, to co było nie tak z kombinezonem, wytknięte. Przeprosiłem. Ale to nie było złamanie przepisów - mówi Jacobsen, w którego po artykule w "Blicku" były w Innsbrucku cały czas wymierzone obiektywy fotoreporterów. Norweg zajął na Bergisel 9. miejsce i mówił, że już jest zmęczony zamieszaniem.

- To nie było oszustwo. To było poruszanie się w szarej strefie. Każdy się stara znaleźć jak najlepsze ustawienia sprzętu, a to oznacza poruszanie się na granicy - przyznał trener Stoeckl.

***

W poniedziałek o godz. 16.30 początek kwalifikacji do ostatniego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Bischofschofen. Relacja na żywo w Sport.pl.

Na czele klasyfikacji generalnej jest dwóch Austriaków - Stefan Kraft - 835,4 pkt i Michael Hayboeck - 812,3. Trzeci jest Słoweniec Peter Prevc - 806. Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem jest Kamil Stoch, który jest 8.

Czy rozpoznasz twarze skoczków narciarskich? [QUIZ]

Więcej o: