Turniej Czterech Skoczni. Trudni rywale Polaków, są hity

Za nami kwalifikacje do pierwszych zawodów w ramach Turnieju Czterech Skoczni, który w niedzielę o 16.30 rozpocznie się w Oberstdorfie. Polacy w walce o awans do drugiej serii w systemie KO będą mieli niełatwych rywali. Relacja z konkursu na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE.

W kwalifikacjach po raz pierwszy w tym sezonie mieliśmy okazję oglądać oficjalne skoki Kamila Stocha. Polak skoczył bardzo przyzwoicie, w kwalifikacjach zajął jedenaste miejsce, a w pierwszej serii jutrzejszych zawodów zmierzy się ze Stefanem Kraftem. Przyjrzyjmy się zresztą wszystkim rywalom Polaków przed jutrzejszym konkursem.

Kamil Stoch - Stefan Kraft

Dawid Kubacki - Andreas Kofler

Jan Ziobro - Thomas Diethart

Aleksander Zniszczoł - Jernej Damjan

Piotr Żyła - Matjaz Pungertar

Stoch faworytem, ale co dalej?

Stefan Kraft, rywal Kamila Stocha, to zawodnik, z którym wracający po kontuzji dwukrotny mistrz olimpijski powinien sobie poradzić. Kraft zaliczył wyraźną zwyżkę formy w końcówce poprzedniego sezonu i był w dziesiątce w siedmiu z dziewięciu ostatnich konkursów Pucharu Świata. Tegoroczną rywalizację rozpoczął od drugiego miejsca w Klingenthal, ale w kolejnych czterech konkursach znów musiał zadowolić się miejscem w drugiej dziesiątce. Teraz jednak znów się rozpędza i wraca na właściwe tory (pierwsza dziesiątka w ostatnich czterech konkursach). Miejmy jednak nadzieję, że wracający po kontuzji Stoch pokaże Austriakowi, że mimo urazu wciąż potrafi oddawać bardzo dalekie skoki.

Zobacz wideo

Dawid Kubacki zmierzy się z kolei z Andreasem Koflerem. Wicemistrz olimpijski z Turynu nie jest już w takiej formie jak choćby trzy lata temu, gdy sezon rozpoczął od wygrania trzech pierwszych konkursów, ale to wciąż zawodnik, który potrafi być groźny dla najlepszych (czwarte miejsce w pierwszym konkursie w Kuusamo). Kubacki natomiast tylko dwukrotnie zdołał awansować w tym sezonie do drugiej serii...

Trudne zadanie młodych

Młodzi polscy skoczkowie, Jan Ziobro i Aleksander Zniszczoł, będą mieli bardzo trudne zadanie w jutrzejszym konkursie. Thomas Diethart, który wygrał Turniej Czterech Skoczni w zeszłym roku, powalczy właśnie z Ziobrą. Austriak w tym sezonie spisuje się znacznie gorzej niż przed rokiem, ale dobra postawa w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu każe przypuszczać, że Diethart znów przygotował niezłą formę na TCS. Zniszczoł z kolei zmierzy się ze Słoweńcem Jernejem Damjanem, który był dziewiąty w kwalifikacjach. Doświadczony Słoweniec prezentuje w tym roku niezłą dyspozycję, a w Engelbergu stanął nawet na najniższym stopniu podium w pierwszym konkursie, a w drugim był czwarty. Dla Zniszczoła największym sukcesem w tym roku był awans do drugiej serii w obu konkursach w Lillehammer, więc wyeliminowanie Damjana byłoby sporą niespodzianką...

Ciekawie zapowiada się natomiast pojedynek Piotra Żyły z Matjazem Pungertarem. Polak pod nieobecność Kamila Stocha był najlepszy w kadrze Łukasza Kruczka. Co prawda tylko raz udało mu się wskoczyć do pierwszej dziesiątki w tym sezonie Pucharu Świata, ale Żyła wydaje się być skoczkiem, który w Turnieju Czterech Skoczni - mając obok Kamila Stocha - może w końcu wrócić do dobrej formy. Pungertar z kolei po kiepskim początku sezonu w trzech z czterech ostatnich konkursów plasował się w pierwszej siódemce i to on będzie faworytem jutrzejszego pojedynku.

Kibice w Oberstdorfie pod koniec pierwszej serii będą też mogli zobaczyć kilka hitowych pojedynków. Roman Koudelka będzie skakał w parze z Noriakim Kasaim, Michael Hayboeck z Gregorem Schlirenzauerem, a Simon Ammann z Peterem Prevcem. Wynika to z tego, że Ammann, Hayboeck i Koudelka zrezygnowali z oddawania swoich skoków kwalifikacyjnych.

Początek serii próbnej przed niedzielnym konkursem o 15. Pierwsza seria zawodów i początek relacji na żywo w Sport.pl o 16.30.

Więcej o: