PŚ w Kuusamo. Kruczek: Warunki nas nie zaskoczyły

Trener Łukasz Kruczek przyznaje, że w serii kwalifikacyjnej do piątkowego konkursu Pucharu Świata w Kuusamo niektórzy nasi reprezentanci popełnili błędy, które wykluczyły ich z udziału w jutrzejszych zmaganiach.

- Zawodnicy, którzy nie awansowali do konkursu, po prostu skoczyli słabiej, nie spisali się tak samo jak chociażby na treningach. Nie do końca mieliśmy też szczęście do warunków wietrznych, ale to tylko jeden z czynników i myślę, że przy dobrych skokach i gorszym wietrze dało się uzyskać taką odległość, aby się zakwalifikować. Tak było chociażby w przypadku Piotrka Żyły, który trafił na bardzo kiepskie warunki, ale walczył i jest w konkursie - mówił po czwartkowych kwalifikacjach Łukasz Kruczek.

- Gdy zawodnik dostanie tu zaraz za progiem podmuch mocno w plecy, to od razu się usztywnia, walczy o utrzymanie wysokości i nie ma wówczas odpowiedniej aktywności w locie, aby ulecieć lepsze metry. Sam próg jednak też nie był w przypadku Janka Ziobry na tyle czysty, aby uzyskać lepszą odległość - ocenia szkoleniowiec.

- Można być zadowolonym z postawy Krzyśka Bieguna, Olka Zniszczoła, a na plus należy także ocenić dziś postawę Dawida, bo skakał równo i miał bardzo podobne skoki. Stefan popełnił błąd zaraz za progiem i stąd brak kwalifikacji - kontynuuje Kruczek.

- To jest Kuusamo i warunki na tej skoczni nas w żaden sposób nie zaskoczyły. Wszyscy byli przygotowani, że jeśli będzie nawet niewielki wiatr, to będzie mocno wpływał na wyniki. To jest konkurs, w który wpisane jest to, że warunki odegrają tu swoją rolę. Są takie zawody w kalendarzu - zakończył trener Polaków.

Specjalny serwis o skokach? Sprawdź Skijumping.pl >

Zobacz wideo
Więcej o: