Skoki narciarskie. Kruczek optymistą przed konkursem. "Trzeba być zadowolonym"

Polacy dobrze spisali się w poniedziałkowych kwalifikacjach do konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Kupio i w komplecie awansowali do czołowej pięćdziesiątki. Najlepszy z Polaków, Maciej Kot, był piąty, ale Łukasz Kruczek, trener naszych skoczków chwalił wszystkich naszych reprezentantów. Relacja na żywo z konkursu od godz. 18 w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE na smartfony.

Redaktor to dopiero jest kibic! Poznaj nas na profilu Facebook/Sportpl ?

Kruczek w krótkim wywiadzie dla Skijumping.pl chwalił naszych skoczków i dawał do zrozumienia, że w konkursie głównym też powinniśmy spodziewać się dobrych wyników - Skoki kwalifikacyjne Maćka i Kamila były dobre lub wręcz bardzo dobre. Zawsze można czegoś się doszukać, coś poprawić, ale były one skuteczne i swobodne, pozwalające na rywalizację. Krzysiek utrzymuje swoją równą, wysoką dyspozycję, Dawid i Stefan sprężyli się na kwalifikacje oddając dobre skoki, więc z dzisiejszego dnia trzeba być zadowolonym. - mówił po udanych dla naszych reprezentantów kwalifikacjach. We wtorkowym konkursie zobaczymy sześciu Polaków.

Trener naszych skoczków zdaje sobie jednak sprawę, że kwalifikacje, a konkurs główny, to dwie zupełnie inne sprawy. Kruczek pozostaje jednak optymistą i przekonuje, że wszystko idzie zgodnie z planem - Nie mieliśmy żadnych obaw po treningach. Wszystko realizowaliśmy tak, jak chcieliśmy, owszem, nie wszystko wychodziło, ale po raz kolejny powtarzam - treningi to tylko treningi, kwalifikacje czy konkurs to zupełnie co innego - dodawał.

Mimo pozytywnych opinii Kruczek, który niegdyś sam był reprezentantem kraju w skokach podkreśla, że nie wszystko było idealnie - Z prędkościami na progu było bardzo różnie, tutaj nie ma reguły. Tym bardziej, że w czasie kwalifikacji zaczął padać śnieg. Tutaj nie wszystko jest optymalnie - przyznaje.

Kruczek wrócił też do niedzielnego konkursu w Lahti, w którym Kamil Stoch zajął piąte miejsce - Brakło dwóch punktów do drugiego miejsca, więc tego nie rozgrywamy. Brakło trochę detali i szczęścia z warunkami, a skoki były dobre, więc tego już nie analizujemy - zakończył trener polskich skoczków.

Więcej o: