Skoki narciarskie. Łukasz Kruczek: Skoki Kamila oceniliśmy jako nieudane

Trener Łukasz Kruczek po zawodach w Kuusamo mógł być zadowolony przede wszystkim z występów Kamila Stocha i Piotra Żyły. Pozostali kadrowicze nieco zawiedli i nie wywalczyli punktów.

My też mamy zdanie! Dzielimy się nim na Facebook/Sportpl ?

- Ten konkurs był jednym z lepszych z tych w Kuusamo. Apetyty były oczywiście większe, nie do końca wszystko poukładało się jak miało, ale cieszy to, że dwójka zawodników pokazała się z dobrej strony, Kamil zajmując 4. miejsce, Piotrek 19. U Piotrka na pochwałę zasługuje szczególnie dobry drugi skok. Połowicznie cieszy postawa Stefana Huli, który dobrym skokiem w kwalifikacjach pokazał, że stać go już na skakanie po kontuzji na wysokim poziomie. Poprzedni raz startował przecież w lipcu w Szczyrku i od tego czasu leczył kontuzję. Ta młodsza część drużyny nie spisała się tak jak sobie byśmy tego życzyli, ale przed nami kilka dni spokojnego treningu w Lillehammer i będziemy iść krok za krokiem do przodu - mówił po zawodach Łukasz Kruczek.

- Kamila dwa skoki konkursowe oceniliśmy jako nieudane, to nie były takie, jak pokazuje na treningu. Tym bardziej cieszy, że nawet ze złymi skokami, samą wolą walki potrafi zająć miejsce między najlepszymi. Wszyscy wymagają od Kamila, aby zastąpił Adama. Jest najlepszym polskim skoczkiem i jest aktualnie na pozycji, do których przyzwyczaił nas Adam i myślę, że możemy oczekiwać od niego, że w przyszłości będzie jeszcze kilka oczek wyżej - kontynuuje szkoleniowiec polskich skoczków.

- Aby dogonić Austriaków, Kamil musi skakać lepiej, tu skakał za bardzo do przodu, ale on bardzo dobrze potrafi wykorzystywać fazę lotu, więc osiągał i tak dobre odległości. Normalne skoki Kamila charakteryzują się jednak tym, że leci wyżej, co pozwala mu odlecieć kilka metrów dalej - ocenia Kruczek.

Specjalny serwis o skokach? Sprawdź Skijumping.pl ?

Więcej o: