Wynik polskich skoczków jak z innej ery. Stoch: Miałem cel na zimę. Już go nie osiągnę

- Na tę zimę miałem cel, że nie zepsuję w drużynówce. Już go nie osiągnę - powiedział Kamil Stoch. A że jeszcze bardziej zepsuli Dawid Kubacki, Piotr Żyła i Jakub Wolny, to w Lahti Polska zajęła dopiero szóste miejsce. Ostatnio tak nisko byliśmy gdy przez dyskwalifikację Żyły skoczyliśmy tylko w siedmiu z ośmiu serii konkursu w Kuusamo.

Zimą 2015/2016 z 35 konkursów Pucharu Świata na podium skończyliśmy jeden: drużynówkę w Zakopanem. To był czas pożegnania Łukasza Kruczka. Trener doprowadził Kamila Stocha do mistrzostwa świata, Kryształowej Kuli i podwójnego mistrzostwa olimpijskiego. Z drużyną wywalczył historyczne, brązowe medale MŚ 2013 i MŚ 2015. Ale jego relacja z zawodnikami wypaliła się w końcu aż tak, że ich ostatnia wspólna zima była więcej niż chłodna.

Zobacz wideo Adam Małysz i Apoloniusz Tajner mówią o szkoleniu skoczków

Pięć z sześciu konkursów drużynowych skończyliśmy wtedy na piątym miejscu. Skończyła się tamta zima, Kruczka zmienił Stefan Horngacher i tak zaczęła się nowa era.

16 podiów w 21 startach. Horngacher rządził

Kiedy Horngacher zostawał głównym trenerem naszej kadry, w historii Pucharu Świata mieliśmy dziewięć drużynowych podiów. I ani jednego zwycięstwa. W trzy sezony nasz zespół prowadzony Austriaka wywalczył 16 podiów na 21 startów. Żadna inna drużyna nie miała takich osiągnięć. Wygraliśmy sześć drużynówek w PŚ i tę na MŚ w Lahti w 2017 roku. Medale - brązowe - zdobyliśmy też na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu i MŚ w lotach w Oberstdorfie w 2018 roku.

Doleżał świetnie zaczął. Teraz mówi, że trzeba się oklepać

Doleżal ma bilans niezły, ale szkoda, że jednak z czasem coraz gorszy. Zaczął od trzeciego miejsca w Wiśle, później było pewne zwycięstwo w Klingenthalu, a teraz po niedawnym piątym miejscu w Zakopanem przyszło szóste w Lahti.

- Zawsze liczymy na podium, szóte miejsce jest dla nas porażką. Musimy się z tego oklepać, nie możemy zostać z głową na dole - stwierdził czeski trener na antenie TVP Sport.

Ale "oklepać się" nie będzie łatwo.

- Jestem zły na siebie, zwłaszcza za pierwszą serię. Na tę zimę miałem cel, że nie zepsuję w drużynówce. Niestety, już go nie osiągnę - mówił Kamil Stoch w Eurosporcie.

Trzykrotny mistrz olimpijski w pierwszej serii uzyskał tylko 118 m. Indywidualnie w gronie 36 zawodników miał dopiero 22. notę, minimalnie lepszą niż 23. w takiej klasyfikacji Kuba Wolny.

W rundzie finałowej Stoch się poprawił, ale jeśli mogliśmy się cieszyć z jego 124 metrów, to musieliśmy się martwić skokiem Dawida Kubackiego na tylko 117,5 m.

- Muszę przeanalizować z trenerem, nie będę się teraz wygłupiał i wymyślał, dlaczego nie chciało lecieć - stwierdził Kubacki w TVP Sport.

To jest dobry sezon i szkoda byłoby źle go skończyć

Przeanalizować, przemyśleć i jak najszybciej wprowadzić poprawki trzeba koniecznie. Szkoda byłoby w złym stylu kończyć udany w sumie sezon. Trwającej zimy wygraliśmy siedem z 28 konkursów, wywalczyliśmy 17 miejsc na podium, za sprawą Dawida Kubackiego cieszyliśmy się ze zwycięstwa w Turnieju Czterech Skoczni, mamy aż trzech zawodników liczących się w walce o Małą Kryształową Kulę za loty i Kubackiego, który ma duże szanse na trzecie miejsce w generalce Pucharu Świata.

Szkoda by było częściej wracać pamięcią do zimy przed przyjściem Horngachera i Doleżala, bo przecież Czech pojawił się u nas w tym samym czasie, jako asystent Austriaka.

Ale po sobocie w Lahti trzeba sobie powiedzieć wprost, że tego szóstego miejsca nie można łatwo zapomnieć, że nie można go zrównać z najgorszym występem drużyny za kadencji Horngachera. W listopadzie 2017 roku w Kuusamo też zajęliśmy szóste miejsce. Ale wtedy Piotr Żyła nie został dopuszczony do startu w pierwszej serii ze względu na nieprzepisowy kombinezon.

Nawet z tamtą, sprzętową wpadką, seria miejsc drużyny w PŚ za Horngachera wyglądała pięknie. Dokładnie tak: 1., 2., 1., 3., 2., 3. 2.,6., 2., 1., 2., 2., 2., 4., 1., 3., 4., 1., 4., 4., 1.

Do tego trzeba równać, do tego trzeba będzie nawiązać w marcu w Oslo i Vikersundzie. Tam odbędą się ostatnie drużynówki w tym sezonie Pucharu Świata. I zarazem ostatnie testy przed MŚ w lotach w Planicy.

W niedzielę w Lahti odbędzie się drugi konkurs indywidualny. Będą to 1000. indywidualne zawody w historii PŚ. Kwalifikacje o godz. 14.00, start pierwszej serii o 15.30. Relacje na żywo na Sport.pl, transmisje w Eurosporcie.

  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju