Niewiarygodny wyczyn Dawida Kubackiego. Zostało mu tylko dwóch rywali

Dawid Kubacki po raz dziesiąty z rzędu stanął na podium Pucharu Świata. Polak zajął trzecie miejsce w sobotnim konkursie w Sapporo. Oznacza to, że w historycznej klasyfikacji więcej miejsc z rzędu na podium od Polaka mają tylko Peter Prevc i legendarny Janne Ahonen!

Przed ostatnim skokiem Ryoyu Kobayashiego w sobotnim konkursie wydawało się, że seria miejsc Polaka w czołowej trójce zostanie boleśnie przerwana. W pierwszej serii Kubacki poleciał 136 metrów i do pierwszego Japończyka tracił 9,8 pkt. Drugi był zaś Stefan Kraft. Tuż za podium znajdowali się także Karl Geiger i Piotr Żyła, ale w drugiej serii cała czołówka trafiła na bardzo złe warunki. Piotr Żyła spadł na ósme miejsce, Niemiec na dwunaste. Kubacki uratował się lądując na 126 metrze, a po swoim skoku zajmował drugą lokatę, bo wyprzedził go też Yukija Sato. Po Polaka było jeszcze trzech skoczków i wydawało się, że seria podiów zakończy się na liczbie "9". Kraft skoczył 125 metrów, ale znalazł się przed Kubackim i na górze został tylko Kobayashi. 

Zobacz wideo

Normalne konkursy w Sapporo? Nic bardziej mylnego

Ryoyu Kobayashi po pierwszej serii prowadził z dużą przewagą nad Stefanem Kraftem i wydawało się, że nic nie zabierze mu zwycięstwa. W drugiej serii czołówka skakała jednak w fatalnych warunkach i Kobayashi poleciał zaledwie 110 metrów. W efekcie spadł na 16. miejsce. Ten wynik sprawił, że podium utrzymał Dawid Kubacki, który przed ostatnim skokiem zajmował trzecie miejsce. Zwycięzcą loteryjnego konkursu został Yukiya Sato, a drugi był Stefan Kraft.

Dla Polaka jest to już 10. podium z rzędu! W klasyfikacji wszech czasów przed nim zostało tylko dwóch skoczków: Peter Prevc (12) i Janne Ahonen (13).

Szansa na 11. podium Kubackiego z rzędu już w nocy z soboty na niedzielę. Początek konkursu o godzinie 2. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.