Najlepszy wynik polskiej skoczkini w historii! Udany debiut Łukasza Kruczka

Kinga Rajda zajęła 21. miejsce w konkursie Pucharu Świata w Sapporo. To najlepszy wynik w historii startów Polek w najlepszej lidze skoków, a skoki treningowe pokazały, że może być jeszcze lepiej. Dla podopiecznych Łukasza Kruczka był to także debiut w tym sezonie PŚ.
Zobacz wideo

Już poranne treningi w Sapporo pokazały, że Kinga Rajda może w Japonii osiągnąć bardzo dobry wynik. Polska skoczkini w treningach latała 124,5 i 125 metrów zajmując odpowiednio 12. i 7. miejsce. W kwalifikacjach było nieco gorzej, bo Polka była 19. W pierwszej konkursowej serii Rajda skoczyła jednak 109,5 metra, a w drugim skoku poprawiła się o cztery metry i zaliczyła awans z 25. na 21 miejsce. Rajda skończyła zawody na 22. miejscu, ale po dyskwalifikacji Rosjanki Iriny Awwakumowej przesunęła się o pozycję wyżej.

19-latka kolejny raz więc potwierdziła, że praca z Łukaszem Kruczkiem przynosi efekt, a jej potencjał pozwala na znaczenie więcej, niż miejsce w trzeciej dziesiątce. Rajda sama jednak podkreśla, że starty wiążą się u niej z wielkim stresem, którego jeszcze nie potrafi przezwyciężyć. 

Najlepszy występ w historii polskich kobiecych skoków

21. miejsce Rajdy w Pucharze Świata to najlepszy wynik w historii startów Polek w najwyższej lidze skoków kobiecych. Do tej pory najlepszą lokatą było 25. miejsce Rajdy w Ljubnie. 

Warto zauważyć, że 34. miejsce zajęła Anna Twardosz (98,5 m), a do konkursu nie weszła Joanna Szwab. 

Najlepsza w Japonii okazała się Marita Kramer, druga była Maren Lundby, a trzecia Eva Pinkeling.

Puchar Świata potwierdził wzrost formy

Mimo że Kruczek na starcie przygotowań stracił swoją najlepszą zawodniczkę, to wydaje się, że praca całej kadry zaczyna przynosić pierwsze korzyści. Choć do tego weekendu zawodniczki sprawdzały się tylko w niższych kategoriach od Pucharu Świata. Na początku grudnia młode, polskie skoczkinie udanie zainaugurowały jednak sezon Pucharu Kontynentalnego. Kinga Rajda dwa razy znalazła się w czołowej dziesiątce (10. i 8. miejsca), a mogła być jeszcze lepsza, gdyby w konkursie pokazała swoje najlepsze skoki, bo w treningach wskakiwała do ścisłej czołówki. Nieźle wypadła też wracająca po trzech latach do kadry Joanna Szwab (28. i 9. miejsce), a także Anna Twardosz 17. i 27. miejsce. W Norwegii skakały także debiutujące Wiktoria Przybyła (32. i 39. miejsce) Nicole Konderla (38. i 35. miejsce). Jeszcze lepiej było w FIS Cupie, który Kinga Rajda wygrała tuż przed świętami.