Pjongczang 2018. Kamil Stoch jak Simon Ammann? A może nawet jak Matti Nykaenen? Bukmacherzy typują

Drugi, pierwszy i trzeci był Kamil Stoch na środowych treningach na olimpijskiej skoczni normalnej. Już w sobotę pierwszy konkurs o medale. Bukmacherzy są pewni: nasz mistrz będzie stał na podium w Pjongczangu. Kibicom proponują zakłady o to, że będzie miał cztery olimpijskie złota jak Simon Ammann, a nawet, że będzie jak Matti Nykanenen, jedyny skoczek w historii, który wygrał na jednych igrzyskach oba konkursy indywidualne i "drużynówkę"
Kamil Stoch Kamil Stoch MAREK PODMOKŁY

Presja? "Po prostu o niej nie myślę"

To nie jest pompowanie balonika. To tylko dowód pozycji, jaką wypracował sobie nasz skoczek. Zresztą, Stoch nie przejmuje się tym, że ludzie bez przerwy mówią i piszą o jego szansach. Gdyby było inaczej, nie wygrałby wszystkiego, co już wygrał, nie wytrzymałby potwornie dużej presji podczas Turnieju Czterech Skoczni, w którym triumfował miesiąc temu, będąc najlepszym we wszystkich konkursach. - Z presją radzę sobie w ten sposób, że po prostu o niej nie myślę - stwierdził w poniedziałek, tuż po ślubowaniu olimpijskim.

Kamil Stoch - podwójne złoto na IO w Soczi 2014 r. Kamil Stoch - podwójne złoto na IO w Soczi 2014 r. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Faworyci: Stoch i Stoch, Norwegia i Polska

Od środy Stoch pracuje już w Pjongczangu na kolejne wielkie chwile w swojej karierze. Najpierw oswaja skocznię normalną, na której walkę o medale zaplanowano na sobotę 10 lutego. Zawody na obiekcie dużym odbędą się w sobotę 17 lutego i w poniedziałek 19 lutego ("drużynówka").

Według bukmacherów lider Pucharu Świata jest faworytem obu konkursów indywidualnych, a w rywalizacji zespołowej Polska ma niemal identyczne szanse na złoto jak Norwegia.

Niektóre firmy proponują swoim klientom zakłady o to czy Stoch wygra oba starty indywidualne, a nawet czy wyjedzie z Pjongczangu z trzema złotymi medalami.

Fortuna na dwa złota Stocha wystawia kurs 3,8. STS proponuje kurs 4,18, a za trzy wielkie triumfy naszego skoczka daje ośmiokrotne przebicie (jeszcze przed treningami było 10-krotne).

Dziewiąty wśród multimedalistów

To kursy bardzo niskie, biorąc pod uwagę skalę trudności zadania. Gdyby Stoch wygrał oba konkursy indywidualne, zrównałby się z Simonem Ammannem. Szwajcar ma cztery złote medale. Dwa zdobył w 2002 roku w Salt Lake City, dwa kolejne wywalczył osiem lat później w Vancouver. Stoch z dwoma złotymi krążkami z Soczi z 2014 roku jest dziewiąty w zestawieniu olimpijskich multimedalistów w swojej dyscyplinie sportu. Listę otwiera Matti Nykaenen. Fin uznawany za najlepszego skoczka w historii ma cztery złota i jedno srebro. Indywidualnie wywalczył najpierw wicemistrzostwo, a następnie mistrzostwo olimpijskie w Sarajewie w 1984 roku, a cztery lata później w Calgary wygrał wszystko - oba konkursy indywidualne i zawody drużynowe.

Stoch pewniejszy niż Bayern i Manchester City

Oczywiście poza Stochem w świetnej formie do Pjongczangu dotarło jeszcze co najmniej kilku zawodników. W Pucharze Świata walczyć i wygrywać z naszym mistrzem potrafią Richard Freitag, Daniel Andre Tande czy nawet Dawid Kubacki. Przed rokiem Stoch też jechał na główną imprezę jako faworyt, a na MŚ w Lahti konkursy indywidualne skończył poza podium. Mimo to bukmacherzy są przekonani, że teraz wywalczy co najmniej jeden medal. STS wystawia na to kurs 1,18. Więcej można zarobić choćby na zwycięstwach Manchesteru City nad Leicesterem City (kurs 1,22) czy Bayernu Monachium nad Schalke 04 Gelsenkirchen (kurs 1,27). Te mecze, tak jak pierwszy olimpijski konkurs skoków, odbędą się w sobotę.