Skoki narciarskie. Oni latali przed Fannemelem. Jak rozwijał się rekord świata? [WIDEO]

Anders Fannemel podczas konkursu Pucharu Świata na mamuciej skoczni w Vikersund poprawił rekord świata. W pierwszym skoku uzyskał 251,5 metra. Jak się zmieniał rekord? Ilu Polaków go biło? Jak wyglądały rekordowe skoki?

Prehistoria, Marusarz i Fijas

Nieoficjalne tabele jako pierwszy rekord podają skok Norwega Sondre Norheima. 8 marca 1868 roku w miejscowości Brukenberg uzyskał on 19,5 metra. Początkowo rekord poprawiali tylko Norwegowie, ale w 1911 roku odebrał im go Anders Haugen, urodzony w Norwegii Amerykanin (46 m).

Dwukrotnie rekord należał do Polaków. 15 marca 1935 roku w trakcie konkursu w Planicy przez chwilę na czele list był Stanisław Marusarz (95 m), ale tego samego dnia poprawił go Norweg Reidar Andersen (98 m).

Dokładnie 52 lata po Marusarzu rekord objął Piotr Fijas, który w Planicy skoczył 194 metry i nikt nie poprawił jego wyniku przez ponad siedem lat.

1994 rok - pierwsze loty na ponad 200 metrów

Wynik Fijasa poprawił 17 marca 1994 roku Austriak Martin Hoellwarth, uzyskując 196 m. Tego samego dnia Fin Toni Nieminen został pierwszym człowiekiem który pokonał granicę 200 metrów (wylądował na 203 m) i ustał skok.

Dzień później rekord na 209 metrów wyśrubował Norweg Espen Bredesen.

Pokonać 210 metrów

Po kolejnych trzech latach Bredesen poprawił się o metr i zaczęła się rywalizacja w kolejnej dziesiątce. Rekord był w rękach Lasse Ottesena (212 m), Martina Schmitta (214,5 m), aż wreszcie Tommy Ingebrigtsen rok przed końcem XX wieku skoczył 219,5 m.

Specjalista Hautamaeki

Wśród rekordzistów nie brakowało najlepszych skoczków. W 2000 roku w Planicy jako pierwszy 225 metrów skoczył Andreas Goldberger. Trzy lata później jego wynik wyrównał Adam Małysz. Jednak prawdziwym mistrzem lotów był Fin Matti Hautamaeki. Czterokrotnie poprawiał rekord, jako pierwszy pokonał granicę 230 metrów, ostatecznie śrubując rekord aż do 235,5 metra.

Naprawdę dalekie latanie

20 kwietnia 2005 roku Bjoern Einar Romoeren uzyskał w Planicy 239 metrów i wielu kibiców zastanawiało się, czy da się jeszcze dalej wylądować. Okazało się, że na słynnej słoweńskiej skoczni nie, ale za to da się na mamucie w Vikersund. 11 lutego 2011 roku dwukrotnie rekord poprawiał Johan Remen Evensen, na 243 a następnie na 246,5 metra. To ten drugi wynik poprawił w sobotę Prevc (250 m), a następnie w niedzielę Fennemel.