Turniej Czterech Skoczni. Trebunia-Tutka: Skokami rządzi straszna szajka

- Kamil kręcił głową, a mnie na jego miejscu szlag by trafił - mówi Stanisław Trebunia-Tutka po konkursie skoków narciarskich w Innsbrucku. Pierwszy trener Kamila Stocha uważa, że jego były podopieczny wygrałby trzecie zawody 60. Turnieju Czterech Skoczni, gdyby nie przeszkadzali mu organizatorzy imprezy. Polak spadł z pierwszego miejsca na 9. Zawody wygrał Andreas Kofler.
:
-
Łukasz Jachimiak: Po pierwszej serii twierdził pan, że Kamil Stoch na 99,9 proc. wygra konkurs w Innsbrucku. Tymczasem Polak nie tylko nie obronił prowadzenia, ale po słabym skoku na 108 m ukończył zawody dopiero na dziewiątym miejscu.

Stanisław Trebunia-Tutka: - Widziałem to i teraz już mi się nie chce oglądać skoków. Nie rozumiem, jak można było puścić lidera konkursu z takim wiatrem w plecy. Przecież wiało prawie metr na sekundę. Straszna szajka rządzi tym wszystkim.

Ma pan pretensje, bo przed skokami Andreasa Koflera i Gregora Schlierenzauera, którzy zajęli dwa pierwsze miejsca, czekano na wiatr pod narty?

- Nie tylko. Przecież w pierwszej serii Simona Ammanna trzymano z pięć minut, żeby tylko mu wiatr sprzyjał. A w finale tak jak Kamil urządzony został jeszcze Daiki Ito [skoczył tylko 91,5 m i z piątego miejsca spadł na 27.].

To już drugi skandal w tej edycji Turnieju Czterech Skoczni. W Oberstdorfie wielu nie mogło pogodzić się z tym, że po fatalnych skokach Schlierenzauera i faworyta Niemców Richarda Freitaga postanowiono powtórzyć pierwszą serię konkursu.

- Powiem tak: w zeszłym roku pomocnikiem ludzi obsługujących Puchary Świata był Jasiu Kowal. Kilka razy się odezwał i w tej chwili już go nie zapraszają.

Do kogo się odezwał?

- Do Mirana Tepesa [Słoweniec decyduje o tym, w którym momencie skoczek ma oddać swą próbę], bo głównie pomagał właśnie jemu. Tepes już od dawna jest do zmiany. Tak samo jak Walter Hofer. Dlaczego oni cofnęli kolejkę, jak źle skoczył Schlierenzauer, a dziś nie cofnęli?

Po zawodach w Oberstdorfie protestowali Czesi, Słoweńcy i Japończycy, bo w tej anulowanej serii najlepsi byli ich zawodnicy. Może i my już wtedy powinniśmy do nich dołączyć?

- Cały ten Turniej Czterech Skoczni to jest wstyd i hańba głównie dla Austrii. Co to za zwycięstwo, skoro największego rywala się tak załatwia? Pewnie, że Kamil trochę zawalił, że się spalił, ale on wiedział, jakie są warunki i tym się denerwował. Teraz nasza ekipa powinna złożyć protest. Dziwię się, że nigdy tego nie robiła, bo przecież powody już były.

Co ma pan na myśli?

- Chociażby zeszłoroczny drużynowy konkurs mistrzostw świata. Po pierwszej serii nasi mieli szansę na medal, zajmowali piąte miejsce. Ale konkurs się skończył, bo prowadzili Austriacy, Norwegowie, czyli gospodarze, mieli srebro, a Słoweńcy od Tepesa byli na trzecim miejscu. Oni się dogadali, a nas ciągle mają pod butem. Podoba mi się Justyna Kowalczyk. Ona potrafi się odezwać.

To może odezwać powinien się też Kamil?

- Z zawodnikami na Turniej Czterech Skoczni pojechało ośmiu ludzi. Co oni tam robią? Dlaczego siedzą cicho? Teraz powinni się dogadać z Japończykami i powiedzieć, że tak dłużej być nie może.

Obawia się pan, że ewentualne pretensje Stocha byłyby źle odebrane? Przecież Schlierenzauer, gdy tylko coś mu się nie podoba, ironicznie bije brawo albo wymownie puka się w głowę.

- Jemu wolno więcej. W przypadku Kamila zaraz byłyby komentarze, że się źle zachowuje. Zresztą, on jest inaczej wychowany. Jego ojciec jest psychologiem, od dziecka Kamil miał powtarzane, że ma być spokojny, grzeczny. Dziś kręcił głową, a mnie na jego miejscu szlag by trafił.

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju