Turniej Czterech Skoczni. Kamil Stoch widzi siebie w światowej czołówce

Triumf Polaka w 60. Turnieju Czterech Skoczni byłby sensacją na miarę triumfu Adama Małysza w 2001 roku. W czwartek o 16.30 kwalifikacje do konkursu w Oberstdorfie, zawody w piątek o tej samej porze. Transmisje w Eurosporcie, relacja na żywo w Sport.pl.
To będzie pierwszy od 17 lat Turniej bez naszego najwybitniejszego skoczka, jedynego polskiego zwycięzcy prestiżowych zawodów porównywanych do tenisowego Wielkiego Szlema czy lekkoatletycznej Diamentowej Ligi. Formuła jest przejrzysta: najpierw cztery dni na skoczniach w Niemczech (Oberstdorf i Garmisch-Partenkirchen), potem doba przerwy i kolejne cztery dni skakania w Austrii (Innsbruck i Bischofshofen).

- Jadę bez wygórowanych oczekiwań, ale stać mnie na miejsce w pierwszej szóstce, uważam się za zawodnika ze światowej czołówki i postaram się to potwierdzić - deklaruje Stoch, który do Niemiec pojechał podbudowany ostatnimi świetnymi skokami. Zajął drugie miejsce w konkursie PŚ w Engelbergu, a w drugi dzień świąt poprawił rekord Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle i wywalczył mistrzostwo Polski.

Tyle że w tym sezonie konkurencja będzie silna jak nigdy. Każdy skoczek z czołowej dziesiątki aspiruje do zwycięstwa, w każdym konkursie realna wydaje się całkowita wymiana obsady podium. Tradycyjnie już najwięcej do powiedzenia powinni mieć Austriacy - aż czterech jest w pierwszej dziesiątce PŚ. Triumfu najbardziej pragnie Gregor Schlierenzauer, który dzień po ostatnim konkursie skończy 22 lata. Na razie jest na najlepszej drodze, by zostać najbardziej utytułowanym skoczkiem w historii. Złote medale przywoził ze wszystkich najważniejszych imprez, w kolekcji ma Puchar Świata, wygrał 36 konkursów PŚ - legendarny Fin Matti Nykänen triumfował o dziesięć razy więcej. Przed Austriakiem, oprócz Fina, w tej klasyfikacji jest już tylko Małysz (39 triumfów). Ale "cudowny dzieciak austriackich skoków" nigdy nie wygrał TCS. - W sezonie, w którym nie ma igrzysk i mistrzostw świata, nastawiłem się na wygraną w Turnieju - zapowiedział Schlierenzauer przed sezonem.

Gdyby mu się udało, na najwyższym podium w Bischofshofen czwarty rok z rzędu stanąłby Austriak - w poprzednich triumfowali Wolfgang Loitzl, Andreas Kofler i Thomas Morgenstern. Nigdy wcześniej czterech różnych skoczków z jednego kraju nie wygrywało tej imprezy sezon po sezonie. Najgroźniejszych rywali Schlierenzauer znajdzie wśród rodaków, ale nie tylko. Po suchych latach w niemieckich skokach o miejsce na podium walczyć będą Severin Freund i 20-letni Richard Freitag, który w tym sezonie wygrał już w Harrachovie. Mocny będzie wicelider PŚ, Norweg Anders Bardal.

Wśród tych, którzy chcą popsuć humory faworytom, będzie na pewno Szwajcar Simon Ammann, który cztery razy był mistrzem olimpijskim, zdobył mistrzostwo świata i Puchar Świata, ale w Turnieju lądował dotąd najwyżej na drugim miejscu. Nie wolno lekceważyć lidera PŚ Koflera, który w tym sezonie wygrał aż cztery razy.

Stocha też stać na niespodziankę, jeśli zawsze będzie skakał tak jak w drugiej próbie w Engelbergu i Wiśle. W maju Kamil skończył 24 lata. Adam Małysz wygrał Turniej Czterech Skoczni w roku, w którym obchodził 24. urodziny.



Kamil Stoch: ? Po Nowym Roku Polacy grają lepiej


  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju