Małysz wygrał w Trondheim i zdobył Puchar Świata!

Trener Apoloniusz Tajner tylko złapał się za głowę. Uśmiechnął się pod wąsem i z niedowierzaniem patrzył na dół, na miejsce, gdzie przed chwilą wylądował Adam Małysz, zwycięzca konkursu w Trondheim, zdobywca Pucharu Świata w sezonie 2000/01
W XX wieku to było raczej nie do pomyślenia. Nawet o tym nie marzyliśmy. Nowy wiek zaczął się kapitalnie, ale i tak sporo było sceptyków. A Małysz wygrywał i wygrywał. Chwile zwątpienia, jeśli były - po upadku w Hakubie - to szybko mijały. Nasz "orzeł" latał i latał. I wygrywał konkurs za konkursem. Powoli wszystko stawało się coraz realniejsze. Od wczoraj to fakt. Polski narciarz ma Puchar Świata. I zdobył go w niepowtarzalnym stylu. Wygrał w Trondheim w stylu, który trudno opisać. Dokonał czegoś, wydawałoby się, niemożliwego.

Zaczęło się źle. Nad Trondheim wiał wiatr. Przeszkadzał do tego stopnia, że serię przerwano. Zaczęła się z godzinnym opóźnieniem. Próg obniżono. Wiało mocno w plecy, więc wyniki były słabe. Konkurs był loterią. Najwięcej szczęścia mieli Szwed Jaafs, Słoweniec Medved i rutyniarz Goldberger. Tylko im udało się skoczyć więcej niż 120 m. Granicę stu metrów przekroczyło jeszcze trzech.

Z pierwszej piętnastki zawodników klasyfikacji PŚ nikt nie skoczył dalej niż 90 m. Czekając na skok Małysza, mieliśmy chwile niepewności. Skaczący sekundy wcześniej Martin Schmitt uzyskał ledwie 86 m. A Małysz? Skoczył kapitalnie, na 116 metrów. W tak trudnych warunkach nikt nie skoczyłby dalej i lepiej. Po pierwszej serii był czwarty, Schmitt 25. - i już było wiadomo, że Puchar Świata jest Polaka.

Tego, co Małysz dokonał w drugiej serii, nie da się opisać. Leciał i leciał. Wydawało się, że nie wyląduje, Wiatr niósł go nad rozbiegiem, a narty nie chciały dotknąć śniegu. Ten skok wynagrodził wszystkim trzy godziny na skoczni. 138,5 metra! O cztery metry dalej niż ustanowiony równo rok temu (10 marca 2000 roku) rekord Martina Schmitta. Małysz uśmiechał się i szczypał, jakby nie wierząc w to, czego dokonał. Ustał wspaniały skok, nie było podpórki. Trener Tajner nie miał sił nawet na radość. Kręcił głową i uśmiechał się. Nawet chyba on nie się spodziewał, że Małysz może skoczyć w tych warunkach tak daleko.

Potem Goldberger. Jemu też powiało, ale nie leciał tak daleko. 134 metry nie starczyły Austriakowi do zwycięstwa, choć walczył z całych sił. Zabrakło mu 1,1 punktu. Niespodziewani liderzy - Medved i Jaafs - skoczyli, jak na siebie, znakomicie. Przegrali tylko z Polakiem i Austriakiem.

Wyniki konkursu w Trondheim. 1. Adam Małysz 254,6 pkt. (116 i 138,5 m); 2. A. Goldberger (Austria) 253,5 (121 i 134); 3. I. Medved (Słowenia) 237,1 (122,5 i 122);...; 18. M. Schmitt (Niemcy) 111,6 (86 i 98,5). Klasyfikacja PŚ: 1. Małysz 1381 pkt.; 2. Schmitt 1013; 3. R. Jussilainen (Finlandia) 829; 4. N. Kasai (Japonia) 703; 5. J. Ahonen (Finlandia) 686.

  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju