Nykaenen: Małysz jest do mnie podobny

PRZEGLĄD PRASY. Nie znam Adama Małysza osobiście, ale oglądałem wiele jego występów, to fantastyczny zawodnik. Życzę mu, aby pobił mój rekord 46 zwycięstw w Pucharze Świata. Ile ma lat? 29? To ma wszelkie szanse, aby mu się udało w ciągu dwóch, może trzech lat - mówi legendarny fiński skoczek Matti Nykaenen
Uwielbiam styl skakania Małysza. Ma nieprawdopodobną siłę odbicia, wielką moc w nogach, jest doskonale przygotowany fizycznie. Zupełnie jak ja w czasach największych sukcesów - mówi Nykaenen, do którego należy rekord zwycięstw w PŚ. Fin wygrał 46 konkursów, Małysz, drugi w klasyfikacji wszech czasów ma na koncie 34 triumfy. Po raz ostatni wygrał we wtorek w Kuopio.

- Musiało się tak stać - odpowiada Fin pytany, czy wierzy, że jego rekord zostanie pobity. - Teraz jest więcej zawodów, czasem się w tym gubię. Uważam, że organizatorzy przesadzają z przeładowaniem kalendarza - mówi Nykaenen.

44-letni były skoczek podkreśla też, że skoki w dzisiejszych czasach mocno się skomercjalizowały. - Kiedyś nagrody były głównie rzeczowe, teraz naprawdę można na nich nieźle zarobić - uważa Nykaenen, który zakończył karierę w 1990 r. Fin miał potem wiele problemów - dużo pił, imprezował, stracił niemal cały majątek. W 2004 r. w pijackiej awanturze ugodził nożem mężczyznę w klubie nocnym, za co skazano go na 26 miesięcy więzienia. Potem żona oskarżyła go o napaść, za co dostał cztery kolejne miesiące w zawieszeniu. - Ciężko jest w Finlandii być Matti Nykaeneem i czasem mnie to męczy - z rozbrajającą szczerością wyznał najlepszy skoczek w historii.