Jakub Janda: Jandomanii w Czechach nie będzie

Kto wie, czy nie jestem bardziej popularny w Polsce niż w Czechach. To dlatego że tak wielu czeskich sportowców wygrywa w innych dyscyplinach. Nawet biegi narciarskie są bardziej popularne od skoków - mówi czeski skoczek Jakub Janda.
Jak to jest znaleźć się wreszcie czołówce po tylu latach skakania?

JAKUB JANDA: Wspaniale. Traktuję to jako nagrodę za tę ciężką pracę. Ale też mam świadomość, że nic nie jest dane na zawsze. Ze szczytu spada się szybciej, niż się na niego wspina.

Wygrał Pan już pięć konkursów Pucharu Świata. Czy te sukcesy rozbudziły w Czechach jandomanię?

Nie ma jej i nie będzie. Kto wie, czy nie jestem bardziej popularny w Polsce niż w Czechach. To dlatego że tak wielu czeskich sportowców wygrywa w innych dyscyplinach. Nawet biegi narciarskie są bardziej popularne od skoków. A wy macie tylko Adama. Poza nim liczy się jeszcze piłka nożna, a później już judo czy karate. A, no i macie jeszcze Andrzeja Gołotę.

Jaka jest Pana zdaniem przyczyna tego, że Małysz skacze w tym sezonie tak słabo?

Nie wiem, co z nim nie tak. Od tego ma Heinza Kuttina.

Jens Weissflog mawia, że jak coś w skokach nie idzie, to jest to wina głowy. Czy Pan korzysta z pomocy psychologa?

Nie, nie potrzebuję. Nasz trener Vasja Bajić jest zarówno świetnym szkoleniowcem, jak i psychologiem. Rozmowa z nim wystarcza mi za wszystko.

Co Bajić zmienił w Pana treningu?

Trening jest bardzo skoordynowany. Vasja kazał mi też więcej pracować latem. Umie nam przekazać swoje doświadczenie. Odzyskałem przy nim pewność siebie. Sprawia, że treningi są też dobrą zabawą.

Czemu Czechy nie odnosiły przez tyle lat sukcesów w skokach?

Odpowiem tak: Polska nie odnosiła sukcesów w skokach, aż pojawił się Małysz. Czechy musiały zaczekać, aż pojawi się Janda.

Jak Pan ocenia swoje szanse na igrzyskach w Turynie?

Ja nigdy nie stawiam przed sobą żadnych celów. Zawsze koncentruję się na najbliższym konkursie. W Turynie mam takie same szanse na złoty medal jak każdy z zawodników. Ode mnie tylko zależy, czy utrzymam obecną formę, czy jeszcze poprawię to, co nie jest dobre. Nie ode mnie zależy natomiast, czy będę w idealnym zdrowiu, czy uniknę kontuzji. Liczę, że będę miał szczęście. Ono sprzyja dobrze przygotowanym, a ja mam zamiar dobrze się przygotować. Igrzyska daleko. Uvidime, co bude.

  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju