Sport.pl

W Titisee-Neustadt wieje, ale konkurs się rozpoczął

Mimo problemów z wiatrem skoczkowie rozpoczęli o 14 konkurs. Startuje pięćdziesiątka wyłoniona w piątkowych kwalifikacjach. Zapewne odbędzie się tylko jedna seria, bo o 16 w Titisee robi się już ciemno, a skocznia nie ma oświetlenia.
Wiatr obecnie trochę ustał, ale wcześniej był tak silny, że z kłopotami dało się otworzyć drzwi balkonowe w hotelowych pokojach. W dodatku rano padał deszcz, a niedawno przeszła nad miasteczkiem burza gradowa. Po południu pogoda trochę się poprawiła i być może uda się rozegrać choć jeden konkurs. Jeśli nie - odbędzie się on w poniedziałek rano, bo meteorolodzy zapowiadają na jutro przyjście zimy. Wierzą też w to tysiące kibiców (bilety kupiło aż 25 tys. osób), którzy tłumnie ciągną pod skocznię.

- Sezon zaczyna się za wcześnie. Zawodnicy są "nie wyskakani", a pogoda płata figle. Dlatego Puchar Świata powinien startowac później i później się kończyć - mówi trener polskich skoczków Apoloniusz Tajner. Inni szkoleniowcy podkreślają, że obecnie najlepsze warunki do skoków są... w Zakopanem. I nawet pojechaliby tam poćwiczyć przed kolejnymi zawodami PŚ, ale przeraża ich widmo jazdy polskimi drogami, zwłaszcza zatłoczoną "zakopianką".



Jeden skoczył... i powiało

Ani w piątek, ani w sobotę przed południem nic nie zapowiadało, że pogoda znów pokrzyżuje plany organizatorom. Wiatr po raz pierwszy dał o sobie znać ok. południa, gdy rozpoczęła się seria próbna. Skoki zdążyło oddać jedynie 18 zawodników. Wiatr nie był wtedy na tyle silny by uniemożliwić skakanie, przedłużał jednak trening i istniało niebezpieczeństwo, że konkurs nie rozpocznie się punktualnie - stąd decyzja organizatorów o jego odwołaniu. Tomisław Tajner - jedyny Polak, który zdążył oddać skok w serii treningowej - wylądował na 118,5 metrze, czyli o pół metra dalej niż we wczorajszych kwalifikacjach.

Sam konkurs rozpoczął się planowo, czyli o 13.45. Skok oddał pierwszy zawodnik - Niemiec Stefan Piper i... Walter Hofer przerwał zawody, bo wiatr wzmógł się na tyle, że skakanie stało się niebezpiecznie. Początkowo rozpoczęcie zawodów przełożono na 14.20, później na 15.10. Już wtedy było wiadomo, że jeśli konkurs w końcu by się rozpoczął, to rozegrano by tylko jedną serię. Ok. godz. 16 robi się bowiem na tyle ciemno, że skakanie staje się niemożliwe (W Neustadt nie ma masztów oświetleniowych). Pod znakiem zapytania stoją też jutrzejsze konkursy. Prognozy pogody są bardzo złe - przewiduje się opady deszczu i jeszcze silniejsze podmuchy wiatru.

Rozczarowani kibice, rozczarowani działacze

- Wiatr był silny i na dodatek wiał z różnych kierunków. Nie było warunków do przeprowadzenia zawodów. Zgadzam się z decyzją jury - powiedział trener reprezentacji Niemiec Wolfgang Steiert. Jego wypowiedź cytuje portal Skispringen.de. Najpopularniejsza w Niemczech strona internetowa poświęcona skokom podkreśla też ogromne rozczarowanie organizatorów. "Mnóstwo wysiłku, mnóstwo pieniędzy (250 tys. euro), śnieg przywieziony ze Szwajcarii, wszystko po to, by stworzyć skoczkom optymalne warunki. Wszystko na marne" - czytamy na Skispringen.de.

Najbardziej rozczarowani decyzją o odwołaniu konkursu byli jednak kibice. Na trybunach było ich ok. 25 tys. Powiewało mnóstwo flag - najwięcej niemieckich, ale barwy biało czerwone były na miejscu drugim, a w niektórych sektorach nawet dominowały. Z Polski przyjechało kilkuset fanów, ale w Neustadt stawiło się także sporo Polaków na stałe mieszkających w Niemczech.

Dwa konkursy w niedzielę

Do wieczora nie było wiadomo jak będzie wyglądał program na niedzielę. Pierwotnie o 11.30 miały odbyć się kwalifikacje, a o 13.45 pierwsza seria konkursowa. Działacze FIS i organizatorzy zastanawiali się nad wyjściem z sytuacji. Nieoficjalnie mówiło się, że być może rano zostanie rozegrany konkurs z soboty, a później ok. 14 zawody niedzielne. Te spekulacje potwierdziły się. Ostatecznie ustalono, że w niedzielę o 11.00 rozpocznie się pierwszy konkurs, złożony z tylko jednej serii (wystartuje 50 zawodników). Na 12.30 zaplanowano kwalifikacje do drugiego konkursu, a od 14.00 będzie toczyła się rywalizacja o punkty PŚ (dwie serie). Będzie... pod warunkiem, że pogoda na to pozwoli.

Tak było w kwalifikacjach

W piątek do finałowej pięćdziesiątki awansowało trzech Polaków - Marcin Bachleda, Tomisław Tajner i oczywiście Adam Małysz, lider PŚ. Piątkowe kwalifikacje wygrał Sven Hannawald, który skoczył na odległość 140 m, Małysz był jedenasty. Hannawald wyprzedził Fina Matti Hautamaekiego (139,5 m) oraz Norwega Tommy'ego Ingebrigtsena (137 m). Prowadzący w klasyfikacji generalnej Adam Małysz był jedenasty - 133,5 m. Tomisław Tajner 43. - 117,5 m, a Marcin Bachleda 44. - 118,0 m. Piąte miejsce zajął Niemiec Alexander Herr, który wmieszał się w rywalizację czołowej piętnastki w klasyfikacji Pucharu Świata. Skoczył 133,0 m. Tomasz Pochwała uplasował się na 73. pozycji - 104,5 m.



Wyniki piątkowych kwalifikacji:

1. Sven Hannawald (Niemcy) 147,0 pkt (140 m)

2. Matti Hautamaeki (Finlandia)146,1(139,5)
3. Tommy Ingebrigtsen (Norwegia)145,1(137,0)
4. Martin Hoellwarth (Austria)140,6(137,0)
5. Alexander Herr (Niemcy) 139,4 (133,0)

6. Bjoen Einar Romoeren (Norwegia) 138,9 (133,0)

7. Andreas Goldberger (Austria)137,2(13s1,5)
8. Peter Zonta (Słowenia) 136,2 (134,0)

9. Michael Uhrmann (Niemcy) 135,3 (131,0)

10. Janne Ahonen (Finlandia)134,3(133,5)
11. Adam Małysz (Polska)133,8(133,5)
...

43. Tomisław Tajner (Polska)108,0(117,5)
44. Marcin Bachleda (Polska)107,9(118,0)
73. Tomasz Pochwała (Polska)75,6(104,5)
Klasyfikacja generalna (po 3 konkursach):

1. Adam Małysz (Polska)189 pkt
2. Roar Ljoekelsoey (Norwegia) 176

3. Veli-Matti Lindstroem (Finlandia)152
4. Sigurd Pettersen (Norwegia) 136

5. Janne Ahonen (Finlandia)128
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju