PŚ w skokach. Domen Prevc zadebiutuje na mamucie. Trener: To szaleństwo!

Domen Prevc został powołany na weekendowe zawody Pucharu Świata w niemieckim Oberstdorfie. Słoweniec zadebiutuje na skoczni mamuciej, mimo że w skokach stosuje się niepisaną zasadę, wedle której na największych obiektach powinni skakać tylko pełnoletni skoczkowie.
Jeszcze kilka miesięcy temu szkoleniowiec słoweńskiej kadry Goran Janus nie widział możliwości wysłania najmłodszego z braci Prevców na zawody w lotach. Uważał, że jest to zbyt niebezpieczne i stanowi zagrożenie dla młodego zawodnika - To byłoby szaleństwo, brakuje mu jeszcze doświadczenia, a jego skoki nie są stabilne. Myślę, że Domen w najbliższym sezonie nie uzyska mojej zgody na występ na skoczni mamuciej - mówił latem.

Cała dyskusja związana ze startem Domena Prevca na skoczni mamuciej dotyczy jego bardzo niebezpiecznego stylu, który może spowodować zagrożenie dla zawodnika. Na takich obiektach osiąga się prędkości znacznie przekraczające 100 km/h, inna jest także wysokość lotu. Skoczkowie wielokrotnie wspominają, że o ile standardowe skoki nie budzą w nich strachu, to sam wjazd na skocznie mamucią wywołuje respekt.

Głównym problemem Domena jest jego sposób skakania.17-latek tuż po wyjściu z progu natychmiastowo kładzie się na nartach, a jego głowa szybko schodzi nawet poniżej linii desek. O ile kilkanaście lat temu wszyscy zachwycali się bardzo podobnym stylem prezentowanym przez Japończyka Kazuyoshiego Funakiego, który latał bez najmniejszego ruchu w powietrzu, to skoki Domena mogą przyprawiać o szybsze bicie serca. Słoweniec jest bardzo agresywny w powietrzu, a każdy nawet najmniejszy podmuch wiatru doskonale widać po ruchach jego sylwetki. Taki styl sprawdza się przy mocnym wietrze pod narty, bo skoczek tworzy z nartami jedną powierzchnię, ale w przypadku gorszych warunków Prevc często musi się ratować rozpaczliwym lądowaniem.

Znakomite skoki Prevca na początku tego sezonu znów rozbudziły dyskusję na temat tego, czy słoweński szkoleniowiec zmieni zdanie i wyśle młodego zawodnika do Oberstdorfu. Próbą generalną dla Domena Prevca miała być rywalizacja na siódmej największej skoczni świata podczas zeszłotygodniowych zawodów w Willingen. Chociaż Słoweniec w konkursie indywidualnym zajął dopiero 25 miejsce, to zdaniem Gorana Janusa skoki młodego skoczka były na tyle stabilne, że uzyskał zgodę na występ w Oberstdorfie. - Jeśli spojrzymy na poprzedni sezon i porównamy go z tym, to widać, że Domen jest bardziej stabilny. Przed Oberstdorfem potrenujemy jeszcze w Planicy, dlatego dyspozycja wszystkich zawodników powinna pójść do góry - mówił słoweńskim mediom trener kadry.

Weekendowe zawody w Oberstdorfie będą pierwszymi po modernizacji skoczni im. Heiniego Klopfera. Niemiecki mamut zalicza się teraz do największych na świecie. Zarówno Oberstdorf, jak i Planica, Vikersund oraz Kulm mają skocznie o punkcie konstrukcyjnym usytuowanym na 200 metrze. Rozmiar tych obiektów wynosi 225 metrów. Organizatorzy zapewniają, że są tam możliwe loty znacznie ponad 240 metrów.